Mircea Lucescu skomentował na konferencji prasowej porażkę 0:4 z Barceloną w fazie grupowej Ligi Mistrzów.
- Jestem bardzo zawiedziony, że brakowało nam ostatniego podania podczas kontrataków. Młodzi piłkarze Barcelony byli od nas lepsi. Pokonanie ich dziś było niemożliwe. Byli bardzo dynamiczni i mieli chęci do gry.
- Graliśmy dobrze w pierwszej połowie i mieliśmy okazje do zdobycia bramki. Gdybyśmy mieli szczęście, to trafilibyśmy także w drugiej części gry. Ale potem Barcelona pokazała swoją klasę. Widać było różnicę między drużynami pod względem umiejętności i szybkości gry.
- Barcelona zasłużyła na zwycięstwo, ale nie mogę pogodzić się z wynikiem. Musimy grać do końca. Jestem zły na to, że przegrywaliśmy tak dużo bezpośrednich pojedynków.
- Od samego początku wiedzieliśmy, że trafiliśmy do trudnej grupy i ciężko będzie awansować z Barceloną i Juventusem. Oczywiście, że zdawaliśmy sobie sprawę, że będziemy musieli walczyć tylko o Ligę Europy.
- Ten mecz miał dwie odsłony. W pierwszej części graliśmy dobrze i mogliśmy wyjść na prowadzenie, potem brakowało nam dobrej gry w obronie. Uważam, że powinniśmy dostać rzut karny, ale sędzia go nie przyznał. Co się stało, to się stało. Barcelona była szybsza i miała technicznych graczy, którzy wykorzystywali wolne przestrzenie.
- W drugiej części gry widać było, że piłkarze są zmęczeni. Co mogę powiedzieć po porażce 0:4? Jeśli dostalibyśmy rzut karny, może potem inaczej by to wyglądało. Ale taki wynik mówi sam za siebie, różnica była oczywista.
Komentarze (6)