Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty kolejnej ligowej porażki zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: było kilka okazji
Po trzech dobrych meczach w LaLidze i Lidze Mistrzów można było mieć nadzieję, że Barcelona odzyskała skuteczność. Swoje bramki na koncie zaczęli zapisywać napastnicy z Griezmannem i Braithwaite'em na czele. W Kadyksie znów pojawił się jednak problem wykończenia akcji. Co prawda gra obronna gospodarzy mogła imponować, ale podopieczni Ronalda Koemana stworzyli sobie kilka dogodnych okazji. Swoje szanse mieli między innymi Messi, Braithwaite, Griezmann, Dest czy Coutinho. Niestety żaden z wymienionych nie zdołał umieścić piłki w siatce. Jeśli jednak mamy szukać pozytywów, to liczba sytuacji bramkowych była w zupełności wystarczająca, by Cádiz dzisiaj pokonać.
Najgorsze: tragedia w defensywie
Wydawało się, że powrót Lengleta pozwoli uporządkować szeregi obronne i Barcelona podtrzyma serię meczów bez straconej bramki. Niestety o golach dla gospodarzy zadecydowały właśnie pomyłki stoperów. Najpierw to Mingueza sprezentował bramkę Gimenezowi, a po przerwie Lenglet stworzył okazję Negredo, który jej nie zmarnował. Można mieć wiele zastrzeżeń do gry Barcelony w meczu z Cádiz, jednak prawda jest taka, że to właśnie indywidualne błędy stoperów pozbawiły Dumę Katalonii punktów.
Komentarze (66)