Barcelonie nie udało się podtrzymać serii zwycięstw w ostatnich tygodniach. Katalończycy przegrali z Cádizem 1:2, tracąc bramki po błędach indywidualnych. Niemałe znaczenie dla przebiegu gry mogły mieć też jednak straty piłki, których było niezwykle dużo.
Mundo Deportivo podaje, że Barça miała 82% posiadania piłki oraz wykonała 863 podania przy zaledwie 185 podaniach rywali. Mimo to nie umiała tego wykorzystać. W sumie straciła aż 148 piłek (wg danych Opta). Leo Messi wykonał dziewięć dryblingów, ale w sumie stracił futbolówkę aż 29 razy. Za nim w tej niechlubnej klasyfikacji znaleźli się Jordi Alba (22), Frenkie de Jong (17) i Sergio Busquets (15).
Jakby tego było mało, Martín Braithwaite przez cały mecz tylko 16 razy był przy piłce. Pokazuje to, że Barcelona nie umiała znaleźć rozwiązań w ataku i stworzyć zagrożenia pod bramką Cádizu. Dzięki temu gospodarze odnieśli trzecie zwycięstwo nad Katalończykami. Poprzednio dokonali tego w 1982 (1:0) i 1991 roku (4:0). Są też zespołem, który dwukrotnie pokonał Real i Barcelonę w jednym sezonie ligowym (obecnie i w 1982 roku). Ronald Koeman będzie musiał postarać się odbudować zespół, by zachował on chociaż teoretyczne szanse na mistrzostwo. Początek trenera nie był jednak udany – jeśli weźmiemy pod uwagę pierwszych 10 meczów ligowych, Holender znajduje się dopiero na 40. miejscu wśród 48 dotychczasowych szkoleniowców Barçy (14 punktów). Pierwszy jest Ernesto Valverde (28 punktów).
Komentarze (50)