Ronald Araujo jasno zadeklarował, że sędzia nie powinien był podyktować rzutu karnego za jego rzekomy faul na Cristiano Ronaldo.
- Według mnie to nie był karny, widziałem powtórkę i nigdzie tego nie widzę. Wygrałem pozycję barkiem, a on upadł. Byłem przed nim, więc to nie mógł być mój faul.
- Nawet Cristiano powiedział mi, że musiałby zobaczyć powtórkę.
- Ten błąd nam zaszkodził, ponieważ pozwolił Juventusowi wyjść na prowadzenie, a odrobienie strat jest trudne. To wywołało niezadowolenie. Dodatkowo w przeciwnym polu karnym był jasny karny na Messi, a sędzia go nie odgwizdał.
- Nie byliśmy skoncentrowani. Wiemy, że jest nam trudno, nie zaczęliśmy dobrze, dopuszczaliśmy do sytuacji, do których nie powinniśmy byli dopuścić, a rywale to wykorzystali. Musimy to poprawić. Jesteśmy Barçą i wyjdziemy z tego.
Komentarze (66)