Toni Freixa: Kiedy Sergio Ramos grał w Sevilli, zaoferowano go Barcelonie

Maciej Łoś

11 grudnia 2020, 09:12

Cadena COPE, AS

11 komentarzy

Fot. Getty Images

Toni Freixa pojawił się wczoraj w studiu Cadena COPE, gdzie opowiedział m.in. o tym, że Sergio Ramos mógł trafić do Barcelony będąc jeszcze zawodnikiem Sevilli.

Sergio Ramos: Symbol Realu Madryt nie mógłby przejść do Barcelony w żadnym wypadku. Być może Ramos trafiłby na Camp Nou kilkanaście lat wcześniej, gdy grał jeszcze w Sevilli. Wtedy został on zaoferowany Blaugranie.

Leo Messi:  Nie ma co mówić o Leo Messim w tym sezonie. To najlepszy piłkarz w historii, dał klubowi wiele trofeów. Nowy prezydent wraz z zarządem będą musieli podjąć decyzję na temat wielu rzeczy. Przyszłość Messiego jest bardzo ważną kwestią, ale nie jest jedyną.

Neymar: Nie znajduje się na liście 30 kandydatów do miana najlepszego piłkarza na świecie.

Sędziowanie na korzyść Realu: To duża przewaga, Królewskim pomagano już tyle razy. Na każdą jedną sytuację odgwizdaną na korzyść Barcelony przypada 50 odgwizdanych na korzyść Realu.

Działanie systemu VAR: Jeśli zostanę prezydentem Barcelony, nie dam się robić w konia.

Ronald Koeman: Należy mu zaufać ze względu na jego doświadczenie z gry na Camp Nou i trenowania innych klubów. Barça potrzebuje stabilizacji, to jest ważne w takich chwilach. W tym zespole zawsze ufało się szkoleniowcom, na przykład Rijkaardowi i Cruyffowi. To teraz przyda się Barcelonie.

Darmowa pizza za głos w wyborach: Nie rozumiem, jak można oferować coś takiego [Freixa odniósł się do kampanii prowadzonej przez Jordiego Farré - przyp. red.].

Liga Mistrzów: Fazę grupową przechodzą zawsze dwie najlepsze drużyny. Barça zagrała źle w meczu z Juve. Sytuacja Araujo z Cristiano, ręka Lengleta...

Prezydent Barcelony: Kibice szukają osoby prawdomównej i szczerej, ze zdolnościami przywódczymi i odpowiednimi kompetencjami, żeby wyprowadzić klub na prostą.

Szanse: Jest duże prawdopodobieństwo, że zdobędę wymaganą liczbę podpisów, a następnie będę miał sposobność do wygrania wyborów.

Transfery: Brak mi danych by móc stwierdzić, czy będzie możliwe sprowadzenie jakichś piłkarzy.

Budżet: Niewątpliwie finanse klubu zmniejszyły się o 30%, dlatego trzeba będzie ciąć koszty.

Polityka: Nie chciałem wykorzystywać jej w tych wyborach. Jeśli inni kandydaci chcieli to robić, to niech to robią.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (11)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze