1/8 finału Ligi Mistrzów: mocne i słabe strony Paris Saint-Germain

Łukasz Lewtak

14 grudnia 2020, 15:40

Mundo Deportivo, UEFA, Ligue 1, WhoScored, własne

9 komentarzy

Fot. Getty Images

W 1/8 finału Ligi Mistrzów FC Barcelona zmierzy się z Paris Saint-Germain. Drużyna Thomasa Tuchela ma w swoim składzie wiele gwiazd, jednak obecnie nie spisuje się najlepiej w Ligue 1, a poza tym ma problemy w obronie.

Wielu obserwatorów twierdzi, że FC Barcelona miała szczęście, że w dzisiejszym losowaniu par 1/8 finału Ligi Mistrzów trafiła na Paris Saint-Germain, a nie na Bayern Monachium czy Liverpool. PSG jest co prawda finalistą ostatniej edycji Champions League i wygrał swoją grupę, wyprzedzając tak znakomite zespoły jak RB Lipsk i Manchester United, jednak wydaje się drużyną zdecydowanie bardziej w zasięgu Barçy niż mistrzowie Niemiec czy Anglii.

Smaczkiem rywalizacji PSG z Barceloną z całą pewnością będzie starcie Neymara z Leo Messim. Paryżanie w swoim składzie mają jednak zdecydowanie więcej gwiazd. Na pierwszy plan wysuwa się tu Kylian Mbappe, ale nie wolno zapominać o dwóch znakomitych argentyńskich napastnikach, Icardim i Di Maríi, włoskim pomocniku Marco Verrattim, którego jakiś czas temu usilnie chciała sprowadzić Barca, Paredesie, Herrerze, Sarabii, znakomitym brazylijskim stoperze Marquinhosie oraz solidnym bramkarzu Keylorze Navasie. W zespole PSG gra także Rafinha, który w rywalizacji z Barceloną na pewno będzie chciał pokazać, że kataloński klub popełnił błąd, kiedy z niego zrezygnował i pozwolił mu odejść na Parc des Princes.

Siła ognia w ataku

PSG z całą pewnością jest niezwykle groźne z przodu. W Lidze Mistrzów w tym sezonie niepodzielnie królował Neymar, który w fazie grupowej strzelił aż sześć goli. Po dwa trafienia dołożyli Kylian Mbappe i Moise Kean. Z kolei w Ligue 1 zdecydowanie najlepszym strzelcem zespołu jest Mbappe. Młody Francuz zdobył 10 bramek. Pięć goli ma na koncie Kean, a 3 - Neymar. Nie wolno zapominać także o zawsze niebezpiecznych Di Maríi i Icardim. Przy obecnym stanie kadrowym obrony Barcelony jest się czego obawiać.

Kontuzje

Warto wspomnieć o tym, że we wczorajszym meczu ligowym z Lyonem, przegranym na własnym stadionie przez PSG 0:1, Neymar doznał poważnie wyglądającej kontuzji kostki i został zniesiony na noszach. Do spotkania z Barceloną zostały co prawda aż dwa miesiące, jednak ten uraz może uniemożliwić Brazylijczykowi przygotowanie optymalnej formy na starcie z Blaugraną. Kontuzjowany jest również Juan Bernat, który przeszedł operację kolana i prawdopodobnie nie wystąpi w dwumeczu z Barçą.

4-3-3 i niepewna obrona

Na boisku Paris Saint-Germain zwykle stawia na ustawienie 4-3-3 z Neymarem po lewej stronie, Ángelem Di Marią po prawej i Kylianem Mbappe w środku. Wsparciem dla nich są Icardi i Kean. Braków i niedoskonałości paryżan możemy doszukiwać się w defensywie. Jak już wspominaliśmy, w dwumeczu z Barceloną najprawdopodobniej nie wystąpi Juan Bernat. Poza tym w Paryżu tęsknią za Thiago Silvą, bez którego obrona zespołu wydaje się mniej pewna. Jej główną ostoją na ten moment jest rodak Silvy, Marquinhos. Na prawej stronie występuje weteran Florenzi, którego z całą pewnością można ugryźć płynnymi, dynamicznymi akcjami.

PSG bez Thiago Silvy i Cavaniego

W porównaniu do poprzedniego sezonu w zespole Paris Saint-Germain brakuje Thiago Silvy (odszedł do Chelsea) i Edinsona Cavaniego (Manchester United). To z nimi PSG awansował do finału Ligi Mistrzów w Lizbonie, gdzie minimalnie lepszy okazał się Bayern Monachium (1:0). W obecnym sezonie w Champions League drużyna Thomasa Tuchela ponownie spisuje się dobrze, ponieważ wygrała trudną grupę, wyprzedzając RB Lipsk, Manchester United i Basaksehir. W Ligue 1 PSG zajmuje jednak dopiero trzecie miejsce, a czwarta Marsylia ma aż dwa zaległe mecze. W pierwszych 14 spotkaniach ligowych Paris Saint-Germain przegrał cztery razy, raz zremisował i dziewięć razy wygrał. W ostatnich czterech konfrontacjach zespół Tuchela odniósł zaledwie jedno zwycięstwo i poniósł aż dwie porażki.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze