Pedri był bohaterem dzisiejszego meczu Barcelony dzięki swojej obronie pod koniec spotkania. Po meczu opowiedział o tej sytuacji dziennikarzowi Barça TV.
[Marc Brau, Barça TV] Jak się czujesz po tym, jak w ostatniej swojej akcji na boisku uderzyłeś biodrem w słupek? Możemy być spokojni o twoje zdrowie?
Tak, na szczęście to było tylko bolesne uderzenie, ale bez żadnego urazu. Jestem zadowolony, że mogłem pomóc drużynie tą akcją w obronie.
Jak ważne jest to zwycięstwo dla Barcelony? Druga wygrana z rzędu u siebie, z liderem LaLigi, dodatkowo w dobrym stylu.
To jest to, co chcieliśmy osiągnąć w tym spotkaniu. Czekamy teraz na mecz z Valencią, w którym również będziemy walczyć o trzy punkty. Drużyna gra coraz lepiej, sprzyja nam szczęście i jeśli to utrzymamy, to rezultaty będą dobre.
Odniosłem wrażenie, że drużyna walczyła dziś do samego końca. To pierwszy przypadek w tym sezonie, gdy udało wam się wygrać mecz mimo straty bramki jako pierwsi.
Tak, biegaliśmy i staraliśmy się wszyscy w defensywnie. Myślę, że to widać. Musimy pozostać na tej drodze, bo jest to właściwy kierunek.
Co było kluczem do tego, by zespół zdołał szybko odpowiedzieć na gola Realu Sociedad i wyjść na prowadzenie?
Wiedzieliśmy, jak ważny jest dla nas ten mecz. Przyjechał do nas lider LaLigi, dlatego to była świetna okazja na poprawienie swojej pozycji w tabeli dzięki zwycięstwu na Camp Nou. Byliśmy zmotywowani i wiedzieliśmy, co chcemy zrobić.
Komentarze (26)