Joan Laporta: Jeśli Messi nam odmówi, pójdziemy naprzód

Julia Cicha

20 grudnia 2020, 18:03

Europa Press

27 komentarzy

Fot. Getty Images

Joan Laporta udzielił kolejnego wywiadu, tym razem dla Europa Press. Ponownie opowiedział o swoich planach, Leo Messim oraz o Lidze Mistrzów.

Gotowość: Wszyscy mamy swój czas, ja sądzę, że mój moment trwa. Gdyby tak nie było, nie startowałbym w wyborach. Mam 58 lat, mogę poświęcić kilka lat klubowi, to będą moje najlepsze lata dojrzałości. Czuję się dobrze, jestem silny, chcę służyć klubowi i przywrócić kibicom radość.

Liga Mistrzów: W 2015 roku chciałem kontynuować moje dziedzictwo, nie mieściło mi się w głowie, że z Messim w składzie nie zdobywaliśmy częściej Ligi Mistrzów. Po tryplecie nie widziałem szans na wygraną w wyborach, ale przyjaciele naciskali. Mój wynik był dobry w najgorszym możliwym scenariuszu. Trzeba zmotywować piłkarzy, by znów wygrywali i robili to w dobrym stylu, by historia sukcesów Barçy powtórzyła się. Trzeba odzyskać Ligę Mistrzów i podjąć decyzje, by zdobywać trofea, powtarzać takie wieczory jak ten w Rzymie czy na Wembley. Nie rozważam innego scenariusza niż wygrana w wyborach.

Plany: Mam zwycięskie nastawienie, nie chcę myśleć o przegrywaniu. Jeśli to się stanie, zaakceptuję to, ale dalej będę fanem Barcelony, będę cieszył się jej grą i cierpiał razem z nią. Wciąż jestem tym samym Laportą, tylko z większym doświadczeniem i przygotowaniem. Zawsze będę odnosił się do innych z szacunkiem. Rozsądkowi musi jednak towarzyszyć duch walki, określone przekonanie, ponieważ jeśli tego nie będzie, można mówić o tchórzostwie. Mogę połączyć rozsądek z pasją.

Messi: Jeśli Leo nam odmówi, podejdziemy do tego sportowo i pójdziemy dalej, pójdziemy naprzód. Klub dalej będzie dobrze rywalizował, rozpoczniemy nowy etap. Popełnilibyśmy jednak błąd, gdybyśmy nazwali Ansu „nowym Messim”. Czasem przeskakując etapy nie ma się dobrej kariery. Fati ma ogromny talent, trzeba mu towarzyszyć i pomagać mu, tak jak robiliśmy to z Leo, Busim, Pedro czy Roberto. Zbytnie pochwały nie są dobre.

Pozycje: Nasz model bazuje przede wszystkim na wychowankach, a inni światowej klasy zawodnicy mogą się wpasować w logiczny sposób, bez duplikowania czy potrajania pozycji, co jest złą decyzją. Właśnie to doprowadziło nas do obecnej, niepożądanej sytuacji.

Espai Barca: Mam nadzieję, że w kontrakcie z Goldman Sachs nie zawarto nic o naming rights, z których to zapewne będzie finansowany projekt. Sądzę jednak, że ta umowa nie została jeszcze zatwierdzona przez zgromadzenie socios. Nie chcę się jeszcze wypowiadać na ten temat, najpierw muszę zobaczyć kontrakt.

Enric Masip: Jest w moim projekcie, mogę na niego liczyć. Przyjaźnimy się, on ma w głowie Barcelonę, był wzorem w piłce ręcznej. Czuję się z nim bardzo dobrze. Może dużo nam dać w wielu aspektach.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (27)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze