Podczas konferencji prasowej przed meczem z Granadą Ronald Koeman docenił dobrą dyspozycję Pedriego czy Ousmane'a Dembélé i podkreślił, że to nie ustawienie ma największe znaczenie, a intensywność oraz odpowiednie poruszanie się jego zawodników.
Odnieśliście trzy zwycięstwa z rzędu na wyjeździe. Czy możecie kontynuować tę passę w meczu z lepszą drużyną, Granadą, która u siebie przegrała tylko jedno spotkanie w tym sezonie?
To już inny mecz. Nie można polegać na wyniku osiągniętym przez nas w innym spotkaniu, ponieważ to inny rywal i inny stadion. Wiemy, że jeśli nie będziemy na swoim poziomie, zarówno z piłką, jak i bez niej, każdy przeciwnik może nam bardzo skomplikować grę. Chodzi o to, żeby być pokornym i spisywać się dobrze, to kwestia koncentracji i dobrej gry z piłką oraz bez niej. Bardzo ważne będzie pokazanie osobowości na boisku.
Co jest ważniejsze dla zespołu, kontynuowanie w spotkaniu z Granadą dobrego wrażenia z meczów z Huescą i Athletikiem, czy próba zdobycia tytułu w Superpucharze Hiszpanii?
Uważam, że najlepiej jest podążać z meczu na mecz. Nie możemy w obecnym położeniu myśleć o Superpucharze, skoro gramy jutro. Nasza sytuacja w LaLidze wymaga od nas spisania się jak najlepiej w celu wygrania z Granadą. Zobaczymy, co będzie po jutrzejszym pojedynku. Staramy się przygotować do każdego meczu najlepiej jak możemy.
Sytuacja w LaLidze jest trudna. Czy zwycięstwo w kolejnym meczu wyjazdowym będzie ważnym krokiem, aby pokazać rywalom, że jesteście nadal w walce o mistrzostwo?
Wiedzieliśmy, że to będzie ciężki tydzień, z trzema pojedynkami na wyjeździe. Zwłaszcza, że wcześniej przed meczem z Realem Valladolid straciliśmy dużo punktów na obcych stadionach. Musimy więc to nadrobić. Uważam to za znak, w pierwszej kolejności dla nas, ale również dla innych zespołów, że nadal możemy to zrobić. Jesteśmy jednak w sytuacji, w której nie możemy przegrać kolejny raz. To wielka presja dla piłkarzy i dla drużyny. Zazwyczaj, gdy ma się przed sobą dwadzieścia meczów, jest to normalne, że któryś się przegrywa. Ze względu na dotychczasowe wyniki nie możemy jednak zanotować kolejnej wpadki.
Uważasz, że Pedri jest już przygotowany do występu na Euro?
To nie jest moja decyzja. Możemy w tym momencie powiedzieć o nim wiele pozytywnych rzeczy ze względu na jego dotychczasowe występy. Myślę, że nikt nie mógł się spodziewać, że chłopak w jego wieku będzie grał niemal we wszystkich meczach. Uważam, że na to zasługuje, ponieważ mimo młodego wieku wygląda, jakby grał w tym klubie przez wiele lat. Jednak każdy piłkarz, zwłaszcza młody, ma swoje wzloty i upadki. Trzeba będzie zobaczyć jego rozwój, ale nie mam większych wątpliwości, że będzie nadal się poprawiał i pokazywał swoje umiejętności. Musi udowadniać swój poziom przez dłuższy czas, ale nie trzeba też się z tym za bardzo spieszyć.
Byłeś zaskoczony zwycięstwem Cornelli z Atlético w Pucharze Króla? Podoba ci się nowy format rozgrywek?
Z jednej strony nie jestem zaskoczony, ponieważ we wszystkich krajach zawsze są takie rywalizacje, w których są nieoczekiwane wyniki. Zdarza się, że tak silne zespoły z Primera División jak Atlético czasem przegrywają z drużynami z Segunda B. Takie mecze mogą być skomplikowane przez wiele kwestii. Cornella zasłużyła na zwycięstwo z Atlético, które grało w silnym zestawieniu. Chcę powiedzieć, że kiedy nie masz swojego dnia i grasz z drużyną z niższej ligi, bardzo zmotywowaną i zaangażowaną, sprawy mogą się skomplikować. To dla nas sygnał ostrzegawczy. To będzie piękne spotkanie, ponieważ nie musimy podróżować, ale będziemy musieli się przystosować, ponieważ boisko ma sztuczną nawierzchnię. Mamy raporty z Barcelony B, która grała tam niedawno z Cornellą. Zobaczymy, w jakiej formie podejdziemy do tego meczu. Najpierw mamy inne spotkania, na które musimy być maksymalnie skoncentrowani.
Nie będziesz mógł jutro liczyć na Lengleta ze względu na kartki. Jakie szanse na występ ma Samuel Umtiti, który nie grał zbyt wiele?
Umtiti był przez długi czas poza boiskiem. Wyleczył dolegliwości i kontuzje, ale potrzebuje czasu, żeby móc wrócić do tego, co było wcześniej. Mamy dwóch środkowych obrońców, którzy mogą zastąpić Lengleta - Minguezę i Umtitiego, będziemy musieli zdecydować. Zrobimy to po dzisiejszym treningu.
Ilaix Moriba gra w Barcelonie B, ale ostatnio trenuje z pierwszym zespołem. Czy może być powołany na jutrzejszy mecz?
Aleñá odszedł na wypożyczenie do Getafe, więc brakuje nam zawodnika. Ilaix był z nami w presezonie, gra w Barcelonie B, czasem trenuje z pierwszym zespołem, więc jest taka możliwość, że zostanie powołany.
Barça pokazała dobry poziom gry w ostatnim meczu z Athletikiem, podobnie jak w spotkaniach z Juventusem czy Realem Valladolid, przy innym ustawieniu. Jaki był najlepszy pojedynek Barcelony w tym sezonie pod względem piłkarskim?
To nie zależy od ustawienia. Przede wszystkim to były starcia, w których mieliśmy dobrą intensywność, krążenie piłki, potrafiliśmy znaleźć w środku pola graczy o dużej jakości, zapewnialiśmy głębię atakom i przede wszystkim byliśmy bardzo skoncentrowani od samego początku. Moim zdaniem dobrze spisywaliśmy się w meczu wyjazdowym z Juventusem, który jest świetną drużyną. Również w konfrontacji z Bilbao mimo kiepskiego początku, gdy straciliśmy gola, którego nie powinniśmy stracić. Reszta spotkania jednak mi się podobała, ponieważ dominowaliśmy, mieliśmy dobrą intensywność i tworzyliśmy szanse. Trudno mówić o kompletnym meczu, ponieważ ciągle są rzeczy do poprawy, ale w tych pojedynkach byliśmy pod względem piłkarskim na naszym poziomie.
Mówiłeś ostatnio o liście zawodników, którzy mogą odejść. Czy rozmawiałeś z nimi osobiście?
Co do piłkarzy, o których myślę, że lepiej będzie znaleźć im klub, aby mieli minuty i mogli grać w skomplikowanej dla nich sytuacji, przekazaliśmy im to, przede wszystkim zrobił to Ramon Planes, ponieważ ja bardziej skupiam się na meczach i treningach, a to jego zadanie. Zawsze to decyzja każdego zawodnika, gdyż mają oni kontrakty. Nie będę mówił o nazwiskach, ale myślę, że dla niektórych, ze względu na ich wiek i konieczność gry, najlepiej jest szukać możliwości rozwoju. Powiem to samo, co na początku sezonu - młody piłkarz musi grać, nie może spędzić roku bez występów na wysokim poziomie, to nie jest dobre dla rozwoju zawodnika.
Dembélé spisywał się ostatnio lepiej. Co zmieniło się w jego przypadku, że możemy widzieć jego lepszą wersję?
Najważniejszy jest stan fizyczny zawodnika. Ousmane jest tu czwarty sezon i nie miał szczęścia z kontuzjami. To zawsze bardzo trudne, ponieważ musisz się leczyć, znów doznajesz kontuzji, nie trenujesz, nie grasz. Trudno być na swoim poziomie fizycznym w takiej sytuacji, a dla piłkarza to bardzo ważne. Mam nadzieję, że nadal będzie w dobrej kondycji fizycznej, ponieważ dobrze trenuje, jest szczęśliwy i pewny siebie. Podoba mi się jako zawodnik ze względu na swoją jakość i to, jak atakuje. Ma inne cechy niż Leo, Griezmann czy Trincão. Potrafi grać jeden na jednego, może występować na obu skrzydłach. Mam nadzieję, że utrzyma poziom, ale przede wszystkim liczę, że nadal będzie w dobrej formie fizycznej, żeby występować w wielu spotkaniach.
Mówiłeś trochę o możliwych odejściach. Jak ważne dla przyszłości zespołu jest sprowadzenie ofensywnego piłkarza w zimie?
W perspektywie krótkoterminowej jest to ważne. Chcemy poprawiać zespół i nadal uważam, że są pozycje, na których potrzebujemy większej konkurencji i skuteczności. Są różne powody, aby spróbować kogoś sprowadzić. Taka jest moja opinia, ale rozumiem sytuację klubu. Jeżeli nie będzie to możliwe, to trudno, będziemy grać z taką samą intensywnością oraz pomysłami i poczekamy do końca sezonu.
Messi wyglądał na szczęśliwszego na San Mamés niż na początku sezonu.
Messi jest zwycięzcą i piłkarzem, który bardzo lubi grać i trenować. Ma tak samo jak ja. Nie jestem zadowolony, jeśli przegrywam. Myślę, że zwycięzcy mają taką ekspresję, kiedy nie są zadowoleni ze swojej wydajności indywidualnej, wyniku zespołu czy sytuacji osobistej. Uważam, że może na to wpływać wiele spraw. Powtarzam, Leo od pierwszego dnia daje z siebie maksimum dla zespołu. Bardzo nam pomógł w wygraniu ostatniego spotkania. Oczywiście mam nadzieję, że dalej tak będzie, ale nie zdoła w każdym meczu strzelić trzech goli, ze względu na rywali, krycie czy bramkarzy. Wiele rzeczy może na to wpłynąć.
Zespoły mają swoje wzloty i upadki w tym dziwnym sezonie, a wy musicie liczyć na stratę punktów Realu i Atlético.
Jesteśmy w ciężkim położeniu, ponieważ Atlético jest bardzo silne, traci niewiele goli i wygrywa mecze. Jesteśmy w sytuacji, w której nie możemy tracić więcej punktów, więc to będzie trudne, trzeba być realistą. Stracimy mistrzostwo jednak dopiero wtedy, gdy będziemy mieli jeden mecz do rozegrania i cztery punkty straty.
Czy ustawienie wyżej Pedriego i Frenkiego de Jonga może wyjaśnić zmianę gry całego zespołu?
To kwestia jakości tych zawodników. To prawda, że rozmawialiśmy z Frenkiem o jego cechach i o tym, gdzie go potrzebujemy. Wiem, że jest piłkarzem, który może nam bardzo pomóc w budowaniu akcji od tyłu, ale potrzebujemy też zawodników, którzy mogą wejść w pole karne rywala. Poprawił się pod tym względem. Bierze na siebie większą odpowiedzialność. Staramy się wyciągnąć maksymalną wydajność od wszystkich. Pedri grał na różnych pozycjach, na przykład z Juventusem na skrzydle, ale z dużą swobodą poruszania się, zejścia do środka i szukania gry. Myślę, że tacy piłkarze jak Pedri, De Jong, Messi, Griezmann potrzebują swobody ruchów. Niezależnie od ustawienia, chodzi o poruszanie się tam, gdzie jest wolne miejsce na boisku. Zadaniem pomocników jest też zdobywanie bramek, ponieważ to nie zależy tylko od jednego zawodnika czy napastników. Aby wygrywać, potrzebujemy także pomocników, którzy strzelą 8-10 goli w sezonie.
Obawiasz się, że wybory zostaną przełożone z powodu Covid i nie będziecie mogli wzmocnić zespołu?
Najlepiej mieć prezydenta tak szybko jak to możliwe. Dałoby nam to więcej czasu na rozmowy i podjęcie decyzji. Rozumiem jednak, jaka jest sytuacja zdrowotna i jeśli wybory nie będą mogły się odbyć ze względu Covid, to trudno. Zdrowie jest najważniejsze
Co sądzisz na temat pewności siebie Griezmanna?
Każdy piłkarz potrzebuje pewności siebie, ale to zaczyna się od niego samego. Jako trener mogę rozmawiać z graczem, pokazać mu kwestie, w których może się poprawić, ale kluczem jest sam piłkarz, żeby wykorzystywał swoje zdolności i pomagał zespołowi swoją efektywnością. To nie jest kwestia jego ciężkiej pracy, bo Antoine zawsze to robi. Odzyskał wiele piłek w ostatnim spotkaniu i zanotował asystę przy golu Leo. Najlepsze lekarstwo na poprawienie pewności siebie to strzelenie gola.
Testowałeś różnych piłkarzy i ustawienia od początku sezonu. Masz teraz większą jasność co do once de gala i ustawienia?
Tak, jest to dla mnie bardziej klarowne. To normalne, że jeśli jesteś nowym trenerem, musisz zobaczyć umiejętności zawodników, ich charakter. Masz oczywiście ustawienie, ale to nie jest najważniejsza rzecz. To zależy od swobody zawodników. Jeśli pomocnik zostanie ustawiony trochę wyżej, to nie znaczy, że grasz w innym ustawieniu. To prawda, że krok po kroku wiemy, jaki zespół jest najlepszy. Wiemy też, że możemy być lepsi, potrzebujemy więcej rywalizacji.
Komentarze (32)