Czy Barcelona będzie w stanie liczyć się w walce o sprowadzenie Davida Alaby?

Dariusz Maruszczak

19 stycznia 2021, 18:45

Twitter, Sport, Marca

26 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Wbrew początkowym doniesieniom Real Madryt nie zamknął jeszcze porozumienia z Davidem Alabą 
  • Niemiecka media donoszą, że Austriak nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, a w grze o zawodnika mogą być też inne kluby, w tym Barcelona
  • Katalończykom byłoby jednak trudno przebić ofertę Królewskich

Dziennik Marca informował dziś, że porozumienie Davida Alaby z Realem Madryt zostało już zamknięte, ale ojciec Austriaka w rozmowie z Christianem Falkiem z Bilda zaprzeczył tym doniesieniom i przyznał, że są też inne kluby zainteresowane jego synem. Dziennikarz dodał jednak, że to Los Blancos wziąż są faworytami w rywalizacji o zawodnika, o którego stara się też mocno Liverpool. Z odejściem obrońcy wydaje się już pogodzony trener Bayernu Hansi Flick, który podczas konferencji prasowej stwierdził, że wszystko w tej sprawie zmierza w określonym kierunku, co dla jego zespołu wiąże się ze zmianami.

Barcelona interesuje się Alabą już od kilku lat. Początkowo Bayern dyktował zaporową cenę za swojego zawodnika, a później, gdy termin wygaśnięcia kontraktu 28-latka (30 czerwca 2021 roku) zaczął się zbliżać, Barça priorytetowo traktowała już sprowadzenie swojego wychowanka Érica Garcíi. Według różnych mediów Alaba wciąż jednak znajduje się w obszarze zainteresowań Barcelony. Sport podaje, że Katalończycy pozostają uważni na jego sytuację, a Cadena SER donosi, że przynajmniej dwóch z trzech kandydatów na prezydenta rozmawiało już z przedstawicielem Austriaka.

Dla Barcelony sprowadzenie Alaby byłoby interesującym rozwiązaniem ze względu na jego wszechstronność. Mógłby zastępować Jordiego Albę na lewej obronie, stanowić alternatywę na środku defensywy, a nawet występować w linii pomocy. Zdaniem Sportu Barça liczy, że uda jej się uzyskać przychody, aby stawić czoła warunkom finansowym operacji, ale będzie to bardzo trudne. Wszystko wskazuje na to, że Katalończycy nie będą w stanie zaoferować Alabie takich warunków jak Real (11 milionów euro rocznie). Dodatkowo piłkarzem interesują się też PSG, Manchester City czy Manchester United. Jak podaje Fabrizio Romano, wstępny kontrakt Austriaka z Realem, wart około 12 milionów netto, jest gotowy już od początku stycznia i oczekuje się, że zostanie podpisany w najbliższych tygodniach. Według tych doniesień jeszcze lepszą ofertę złożył Liverpool, ale marzeniem piłkarza jest gra na Bernabéu.

Inne informacje przekazuje Max Bielefeld ze Sky Sport. Według niego agent Alaby Pini Zahavi chce poczekać na rozstrzygnięcie wyborów prezydenckich w Barcelonie, co może opóźnić decyzję w sprawie przyszłości piłkarza do kwietnia lub nawet maja. Przedstawiciel 28-latka jest bowiem przyjacielem Laporty i w przypadku zwycięstwa tego kandydata zamierza rozpocząć z nim poważne negocjacje.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (26)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze