Jean-Clair Todibo zadebiutował na wypożyczeniu w Nicei w środę, ale dopiero dzisiaj został zaprezentowany w nowym klubie. Podczas prezentacji opowiedział o grze w Barcelonie oraz o nauce.
- W Schalke najwięcej nauczyłem się pod względem ludzkim. Dano mi wszystko, czego potrzebowałem, dostałem minuty, ale niestety przyszła pandemia, a po powrocie brakowało mi pokory. Rozluźniłem się, zabrakło mi szacunku dla osób, które uwierzyły we mnie w klubie. Przeprosiłem za to. Wiele się nauczyłem. Moje doświadczenia w Barcelonie, Schalke i Benfice zmieniły mnie w nowego człowieka.
- Nie żałuję transferu do Barcelony, to wciąż świetne doświadczenie. Dużo nauczyłem się od Piqué, Umtitiego, Lengleta. Dobrze mi to zrobiło. Odkryłem nowy, bardzo, bardzo wysoki poziom. Nie udało mi się dostać minut, bo przede mną w kolejce byli wielcy zawodnicy. Ernesto Valverde był pod presją, kibice również ją nakładali, więc normalne było, że wystawiał Piqué zamiast niedoświadczonego 19-latka.
- Projekt Nicei był najciekawszy. Chcę zostać tu na długo. Mam nadzieję, że zaprezentuję odpowiedni poziom, by klub mnie kupił. Jest wiele do zrobienia, pozycja w tabeli nie odzwierciedla naszego poziomu.
Komentarze (18)