Rola bocznego obrońcy FC Barcelony jest specyficzna. Polega oczywiście na obronie, ale przede wszystkim na ataku, co pokazuje przykład Jordiego Alby. Katalończyk nie tylko asystuje, lecz także strzela gole, a ten sezon jest dla niego niezwykle udany.
Zawodnik zgromadził w obecnej kampanii cztery bramki. Ostatnią z nich zdobył w meczu z Elche, dzięki uderzeniu półwolejem po podaniu Martína Braithwaite’a. Wcześniej strzelił gola także przeciwko Realowi Sociedad. Do tego wpisał się na listę strzelców w Pucharze Króla przy okazji remontady z Granadą, kiedy to ustrzelił dublet. Jak podaje FC Barcelona, cztery trafienia sprawiają, że Alba jest najbardziej bramkostrzelnym obrońcą LaLigi. Za nim znajdują się Koundé z Sevilli, German Sánchez z Granady, Mandi z Betisu, Esteban Burgos z Eibaru i Sergio Ramos z Realu (wszyscy po trzy gole). Do bramek Jordi dokłada także asysty. W tym sezonie ma ich już osiem, z czego aż pięć do Griezmanna. Pod tym względem w hiszpańskich klubach można go porównać jedynie z Trippierem, a i on ma „zaledwie” pięć kończących podań.
W dobrej formie jest ostatnio także Leo Messi. Jak podaje Mundo Deportivo, Argentyńczyk jest w 2021 roku najlepszym strzelcem w pięciu najlepszych europejskich ligach. W LaLidze strzelił 18 goli i wyprzedza o dwa trafienia Luisa Suáreza. Od początku roku kalendarzowego we wszystkich rozgrywkach zdobył 13 bramek – 11 w lidze, jedną w Pucharze Króla i jedną w Lidze Mistrzów. Warto zauważyć, że rozegrał w tym czasie tylko 10 z 14 meczów, ponieważ przez pewien czas był kontuzjowany, a przed dwa spotkania odbywał sankcję. W Europie w 2021 roku znajdują się za nim Robert Lewandowski (12 goli), Erling Håland (10) i Cristiano Ronaldo (9). Mbappe i Neymar znajdują się nieco dalej z siedmioma i trzema trafieniami.
Komentarze (13)