Sport: W Paryżu Koeman wydał wyrok na Umtitiego i Braithwaite'a

Łukasz Lewtak

12 marca 2021, 18:30

Sport

36 komentarzy

Fot. Getty Images

Kataloński Sport podsumowuje środowy występ Barcelony na Parc des Princes i bierze pod lupę szczególnie dwóch piłkarzy - Samuela Umtitiego i Martína Braithwaite'a. Zdaniem dziennika Ronald Koeman wydał w Paryżu wyrok na tych zawodników.

Jakich argumentów używa Sport na poparcie swojej tezy? Dziennik podkreśla, że Samuel Umtiti nie wystąpił w linii obrony złożonej z trzech stoperów, a Ronald Koeman wolał nawet przesunąć Frenkiego de Jonga do defensywy. Z kolei o Duńczyku ma świadczyć sam fakt, że mimo iż jest jedyną klasyczną "dziewiątką" w kadrze Barcelony, zagrał jedynie kwadrans w spotkaniu, w którym Blaugrana musiała strzelić cztery gole.

Samuel Umtiti, podobnie jak Frenkie de Jong, dobrze radzi sobie z wyprowadzaniem piłki, jednak przez kłopoty z kolanem stracił swoją szybkość i miał już poważne problemy w starciach z poważniejszymi rywalami, potrafiącymi wykorzystać wolną przestrzeń, takimi jak Granada czy Sevilla. Mimo absencji Gerarda Piqué i Ronalda Araujo Ronald Koeman postawił na Clementa Lengleta i Oscara Minguezę. Ten pierwszy jednak sprokurował rzut karny, który był początkiem końca Barcelony w obecnej edycji Ligi Mistrzów, z kolei drugi nie radził sobie z obecnością Kyliana Mbappe w jego strefie, szybko obejrzał żółtą kartkę i został zmieniony jeszcze przed przerwą. Mimo wszystko Ronald Koeman ocenił Lengleta i Minguezę wyżej niż Umtitiego. Big Sam został już wcześniej zmieniony w przerwie meczu z Osasuną w Pampelunie, ponieważ obejrzał żółtą kartkę. W tym sezonie rozegrał łącznie zaledwie 678 minut w 13 meczach.

Sport dużo miejsca poświęca też absencji Martína Braithwaite'a, który powinien zapewniać zespołowi gole jako klasyczna "dziewiątka", ale również rozwijać akcje na skrzydłach. Duńczyk jest jednak rozwiązaniem jedynie na określone momenty. Co prawda zagrał w 34 meczach we wszystkich rozgrywkach, lecz tylko w 15 od początku. Strzelił siedem goli i zanotował cztery asysty. To było za mało, aby zapewnić sobie miejsce w składzie na mecz, w którym zespół musi zdobyć cztery bramki.

Ronald Koeman wolał wystawić na środku ataku skrzydłowego, jakim jest Ousmane Dembélé, oraz Leo Messiego i Antoine'a Griezmanna za jego plecami. Sergiño Dest i Jordi Alba mieli dużo otwartej przestrzeni na skrzydłach w takim ustawieniu. Kiedy Martín Braithwaite pojawił się na boisku na kwadrans przed końcem, wszystko było już w zasadzie rozstrzygnięte. Sport zaznacza, że Duńczyk nie pozwolił kibicom i trenerom Barçy zapomnieć o Luisie Suarazie, a wręcz uwidocznił potrzebę sprowadzenia prawdziwie klasowego środkowego napastnika na Camp Nou.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (36)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze