Ronald Araujo udzielił krótkiego wywiadu po zakończeniu dzisiejszego meczu z Huescą.
[Marc Brau, Barça TV] Czy udało ci się już w stu procentach wyleczyć kontuzję, jak się czujesz?
Po pierwsze, najbardziej cieszę się ze zwycięstwa, bo jest bardzo ważne dla drużyny. Co do kontuzji, to trwała ona dłużej, niż myślałem. W meczu z Sevillą czułem ból, ale dziś mogę być już z zespołem i zbierać potrzebne minuty. Chcę wykorzystywać swoje szanse.
Co prawda odpadliście z Ligi Mistrzów, ale w LaLidze gracie bardzo dobrze i tracicie już tylko cztery punkty do Barcelony. Wierzycie w końcowy sukces?
Tak, oczywiście. Drużyna jest w formie. Kiedy mieliśmy gorsze wyniki, to mówiłem, że będziemy w stanie to odmienić. Szkoda, że nie udało nam się przejść dalej w Lidze Mistrzów, to był jeden z naszych celów. Musimy grać dalej, zdobywać punkty. Za miesiąc mamy finału Pucharu Króla, będziemy walczyć o zwycięstwo.
Gdy jesteście w dobrej formie to nieważne z kim się mierzycie, prawda?
Tak, to prawda. Wiedzieliśmy, że to nie będzie łatwy mecz i musimy być cały czas bardzo skoncentrowani. Jestem zadowolony z gry zespołu, ponieważ wygraliśmy i zdobyliśmy kolejne trzy punkty.
Czy wierzycie, że uda się dogonić Atlético? Czujecie, że wszystko w lidze zależy od was samych?
Tak, będziemy walczyć do samego końca, mamy odpowiedni zespół, by to osiągnąć. Mieliśmy wcześniej znacznie większą stratę, dziś to tylko cztery punkty. Jesteśmy Barceloną, będziemy walczyć, bo chcemy zostać mistrzami.
Komentarze (16)