Postawa Antoine'a Griezmanna w ostatnim czasie to kolejny powód do zadowolenia dla Ronalda Koemana i kibiców Barcelony. Francuz stał się zawodnikiem, którego potrzebowała ta drużyna.
Nowy system gry Barcelony pomógł wielu piłkarzom pokazać pełnię swoich umiejętności. Jednym z takich zawodników jest Antoine Griezmann, który na początku co prawda nie grał w pierwszym składzie, ale obecnie wykorzystuje ustawienie Ousmane'a Dembélé i wahadłowych Sergiño Desta oraz Jordiego Alby. Dzięki temu mistrz świata z 2018 roku ma więcej przestrzeni w ataku i udowadnia swoją dobrą formę.
Nikt nigdy nie negował poświęcenia Griezmanna i pomocy drużynie, ale od napastnika Barcelony wymaga się czegoś więcej. Poprawę w grze Francuza potwierdza na przykład średnia celnych podań na mecz. Dotychczas wynosiła ona 39, ale w ostatnich czterech meczach poprawił ją o 18 podań (55 z PSG, 51 z Huescą, 52 z Realem Sociedad i 69 z Ukrainą w barwach reprezentacji Francji).
Griezmann strzela gola średnio co 214 minut, co nie jest najlepszym wynikiem. Warto jednak wspomnieć, że w ostatnich meczach jego skuteczność była duża. Zdobył on trzy bramki w pojedynkach z Huescą, Realem Sociedad i Ukrainą. W sumie w tym sezonie strzelił dla Barçy 14 goli w 40 meczach. Brakuje mu obecnie jednego trafienia do wyrównania wyniku z poprzedniej kampanii, a zostało mu jeszcze 11 meczów do rozegrania.
Francuz poprawił się bardzo pod względem asyst. W zeszłym sezonie zaliczył ich zaledwie cztery, a w obecnym już 11. Siedmiu piłkarzy skorzystało z ostatnich podań Griezmanna. Cztery razy gola strzelił z nich Messi, dwa razy Alba, a po jednym razie Dembélé, Coutinho, Firpo, Piqué i De Jong.
Komentarze (42)