Dyrektor ds. instytucjonalnych w Barcelonie Guillermo Amor udzielił wywiadu po meczu Realu z Barçą.
- Powinniśmy przynajmniej zremisować, ale liga wciąż jest otwarta. Różnice punktowe są niewielkie, dlatego walka będzie toczyć się do samego końca. Biorąc pod uwagę sytuacje z drugiej połowy, to byliśmy lepsi. Oni kąsali nas szybkimi kontrami, ale ogólnie byliśmy nieco lepsi.
- Arbiter doliczył tylko cztery minuty, a myśleliśmy, że doda przynajmniej pięć lub sześć. Sędzia miał problem ze sprzętem i musiał na chwilę przerwać mecz, dlatego powinien doliczyć więcej. Ale to on decyduje.
- Nie widzieliśmy dobrze spornych sytuacji, ale VAR mógł je sprawdzić i zadecydować, czy wszystko było prawidłowo, czy nie. Czasem sędziowie gwiżdżą, innym razem nie, a system VAR nie zawsze jest wykorzystywany.
- Barcelona cały czas jest w walce o LaLigę. Nie odpuści jej do samego końca, zostało jeszcze osiem kolejek i wszystko może się zdarzyć.
- Mam nadzieję, że Messi będzie chciał dalej występować w Barcelonie i zdecyduje się w niej zostać. Chciałbym, żeby zagrał jeszcze w wielu Klasykach.
- Teraz czeka nas finał Pucharu Króla. Chcemy go wygrać.
Komentarze (11)