Wczorajsza porażka z Realem Madryt nie jest pierwszą tego typu sytuacją w tym sezonie. Barça przegrywała już z wieloma silnymi przeciwnikami.
Barcelona przyjechała na stadion Realu w dobrych nastrojach, mając serię 19 meczów bez porażki. Drużyna odzyskała szanse na mistrzostwo kraju po znakomitym początku roku. Zwycięstwo pozwoliłoby wykonać duży krok w stronę tytułu oraz udowodnić, że potrafi wygrywać z mocnymi rywalami. Niestety, Barça ponownie zeszła pokonana z placu boju, podobnie jak miało to miejsce w pierwszym Klasyku, a także m.in. w meczach z Atlético, PSG czy Juventusem.
Barcelona przegrała z Realem po raz trzeci z rzędu. Z tego powodu ma ona także negatywny bilans meczów bezpośrednich z Królewskimi, przez co ma gorszą sytuację w lidze. Ten czynnik może być bardzo ważny w kontekście walki o mistrzostwo Hiszpanii.
Drużyna Zinedine'a Zidane'a zakończyła znakomitą passę Barcelony, która zaczęła się w grudniu. Po porażce w meczu z Cádizem, zespół Koemana wygrał szczęśliwie z Levante po golu Messiego. Następnie zdobył 51 z 57 możliwych punktów i zremisował jedynie trzy spotkania z Valencią, Eibarem i Cádizem. W tych 19 meczach nie mierzył się jednak z największymi rywalami, czyli Realem i Atlético. Z najsilniejszych ekip pokonał jedynie Sevillę, zarówno w Pucharze Króla, jak i LaLidze.
Po raz ostatni Barça pokonała Real w sezonie 2018/2019 na Santiago Bernabéu. Drużyna prowadzona przez Ernesto Valverde wygrała 1:0 po golu Ivana Rakiticia.
Komentarze (93)