Jordi Alba i Sergio Busquets byli bardzo krytykowani, przede wszystkim po zeszłorocznej porażce 2:8 z Bayernem. Wydawało się, że rola obydwu zawodników w drużynie będzie maleć, jednak obecnie piłkarze odzyskali formę i pozycję w zespole.
- Trzeba podjąć decyzje. Niektóre mieliśmy już zaplanowane przed meczem, wprowadzimy słowa w czym w najbliższych dniach - mówił Josep Maria Bartomeu po klęsce 2:8 z Bayernem w Lidze Mistrzów. Następnie media informowały, że klub postanowił przeprowadzić rewolucję w zespole i niektórzy zawodnicy, którzy do tej pory byli nietykalni, mogą opuścić drużynę lub stracić dotychczasową pozycję. W pewnym momencie wydawało się, że z Barceloną mogą pożegnać się Jordi Alba i Sergio Busquets. Uznawano ich za jednych z odpowiedzialnych za słabe wyniki sportowe klubu.
Mijały tygodnie, podczas których okazało się, że ze względu na złą sytuację finansową klubu nie będzie można dokonać wzmocnień. Z tego powodu Barcelona nie mogła pozbyć się większej liczby zawodników, więc rewolucja ograniczyła się do oddania Ivana Rakiticia, Luisa Suáreza i Arturo Vidala.
Osiem miesięcy potem Alba i Busquets nie tylko nadal są piłkarzami Barçy, ale wciąż są ważnymi elementami pierwszej jedenastki. W tym sezonie przebywają przez wiekszą ilość czasu niż w zeszłym roku. Lewy obrońca poprawił swoje wyniki i jest w bardzo dobrej formie. Obecnie ma już pięć goli i 15 asyst we wszystkich rozgrywkach. Z kolei pomocnik również znajduje się na dobrej drodze i gra zdecydowanie lepiej niż w poprzedniej kampanii.
Komentarze (13)