AS: Antoine Griezmann zaczyna robić to, po co przybył do Barcelony

Dariusz Maruszczak

26 kwietnia 2021, 16:10

FCBarcelona.es, AS

24 komentarze

Fot. Getty Images

Antoine Griezmann był bohaterem spotkania z Villarrealem, a jego dwa gole pomogły Barcelonie odwrócić losy rywalizacji i sięgnąć po trzy punkty. AS ocenia, że Francuz wreszcie zaczyna robić to, po co przybył na Camp Nou.

Griezmann w wielkim stopniu przyczynił się do bezcennego zwycięstwa Blaugrany, dzięki któremu Katalończycy mogą po kolejnym meczu z Granadą wyjść na prowadzenie w tabeli. AS przypomina, że nie jest to pierwszy tak ważny występ 30-latka w tym sezonie. Napastnik zanotował też dublet w starciu z Granadą w ćwierćfinale Pucharu Króla, a do tego dołożył także dwie asysty. W półfinale z Sevillą właśnie po jego zagraniu Gerard Piqué strzelił gola na wagę dogrywki. Ponadto Griezmann otworzył wynik konfrontacji z Athletikiem w finale Pucharu Króla. Nie można również zapominać o jego dublecie w finale Superpucharu Hiszpanii, choć wtedy Barça akurat przegrała z baskijskim klubem.

Griezmann trafił wczoraj do siatki w trzecim meczu z rzędu i ma już na koncie 18 bramek w tym sezonie. Do tego dołożył 11 asyst. Zdecydowanie poprawił swoje notowania w porównaniu do poprzednich rozgrywek (15 trafień i 4 asysty). W samym 2021 roku strzelił 13 goli i zaliczył 9 asyst, a tylko Leo Messi i Gerard Moreno mogą pochwalić się większą liczbą punktów w klasyfikacji kanadyjskiej w tym okresie. O znaczeniu skuteczności Griezmanna świadczy również to, że 19 z 33 jego bramek dla Barcelony posłużyło Katalończykom do wyjścia na prowadzenie, a 7 trafień dawało wyrównanie. Wczoraj Francuz trafił do siatki po raz 250. w zawodowej karierze.

Griezmann nieco lepiej odnajduje się w grze Barcelony, na co mogło mieć wpływ ustawienie go bliżej środka, choć konieczność wychodzenia również wyżej sprawia, że piłkarz przyznaje, że nie jest to jego naturalna pozycja. Francuz wykazuje się jednak większą pewnością siebie na boisku, co pokazuje też jego swoboda przy wczorajszym trafieniu na 1:1. Griezmann nie zawsze był w stanie przesądzać o losach rywalizacji jak przystało na cracka, co w tym sezonie można było dostrzec np. w Lidze Mistrzów czy wielu meczach Primera División, ale w spotkaniu z Villarrealem zrobił kolejny krok do przodu w tym zakresie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (24)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze