Jaka będzie przyszłość Jean-Claira Todibo?

Dariusz Maruszczak

1 maja 2021, 14:30

AS, Foot Mercato, Mundo Deportivo, Sport

12 komentarzy

Fot. Getty Images

Jean-Clair Todibo regularnie występuje ostatnio na wypożyczeniu w OGC Nice i zaczynają pojawiać się spekulacje dotyczące jego przyszłości, ponieważ ma pozostać w obecnym zespole tylko do końca czerwca.

Dla Todibo pierwsza część sezonu była do zapomnienia. Francuz podczas wypożyczenia do Benfiki wystąpił tylko w dwóch spotkaniach. Dla 21-latka był to bardzo trudny okres. Źle o nim świadczyły także wypowiedzi jego agenta, który oskarżył piłkarza o mało profesjonalne nastawienie. Benfica też nie była zadowolona z Todibo i dążyła wręcz do skrócenia wypożyczenia zawodnika, który już w zimie na tej samej zasadzie przeniósł się do OGC Nice. Tam młody obrońca znacznie poprawił swoją sytuację.

Todibo we Francji gra regularnie. Ma na koncie 11 występów w Ligue 1, a w ostatniej kolejce zdobył bramkę i trafił do najlepszej drużyny weekendu w tych rozgrywkach w głosowaniu fanów. Wcześniej był też wybierany do najlepszej jedenastki tygodnia portalu WhoScored w kategorii U-21. Dobra forma Todibo sprawia, że pojawiają się spekulacje dotyczące jego przyszłości.

Sam Francuz opowiedział o swoich planach w wypowiedziach zebranych przez Foot Mercato. – Chcę zostać. Musimy jednak zapytać o to kierownictwo. Osobiście skupiam się na zakończeniu sezonu – wyznał. Nicea podczas uzgadniania z Barceloną wypożyczenia zagwarantowała sobie możliwość wykupienia Todibo za 8,5 miliona euro + 7 milionów zmiennych. W katalońskim klubie trudno byłoby obrońcy liczyć na regularne szanse na grę z uwagi na konkurencję ze strony takich zawodników jak Gerard Piqué, Oscar Mingueza, Clement Lenglet czy Ronald Araujo, do których może dołączyć Éric García. Barça przychylnie patrzy na możliwość zarobienia na Todibo, zwłaszcza że kosztował on jedynie milion euro. Nie wiadomo, czy Nicea zdecyduje się go wykupić, a jeśli nie będzie ofert, zawodnik może znów zostać wypożyczony. Jego umowa z Barceloną wygasa bowiem dopiero w 2023 roku.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (12)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze