Jak donosi dziennik AS, Sergiño Dest miał ostatnio pewne problemy z mięśniem czworogłowym prawego uda. Amerykanin nie po raz pierwszy w tym sezonie musiał zmagać się z tego typu dolegliwościami.
Dest nie miał w obecnych rozgrywkach poważnych kontuzji, zwłaszcza jeśli porównamy jego sytuację z innymi zawodnikami Barcelony, ale kłopoty Amerykanina też mogą być lekko niepokojące. Na początku roku 20-latek opuścił kilka spotkań z powodu bólu mięśnia czworogłowego uda. Po finale Pucharu Króla te dolegliwości wróciły. Nie były tak intensywne, żeby Dest nie mógł występować, ale i tak zdaniem ASa piłkarz musiał skorzystać z zastrzyków przeciwbólowych. Dlatego też Koeman miał oszczędzać go w meczach z Getafe i Granadą, w których Amerykanin w ogóle nie zagrał, a także w pojedynku z Villarrealem, gdy przebywał na murawie tylko przez 45 minut. AS informuje, że obecnie dolegliwości już ustąpiły, ale sztab medyczny Barcelony nie wyklucza zastosowania kolejnych zastrzyków, gdyby problemy powróciły przy okazji starcia z Atlético.
Dest rozgrywa nieregularny sezon, w którym dobre występy przeplata z przeciętnymi. Podobnie jest z jego przystosowaniem się do funkcji wahadłowego, gdzie w niektórych spotkaniach potrafi dynamicznie zaatakować, a w innych miewa kłopoty z przebiciem się przez obronę. W tym sezonie 20-latek rozegrał już 40 meczów, w których strzelił trzy gole i zaliczył jedną asystę. Nie jest to wynik rzucający na kolana, ale dla Desta jest to pierwszy tak intensywny sezon na najwyższym poziomie i z pewnością potrzebuje czasu na dopasowanie się do wymagań Barcelony. Zobaczymy, kogo wystawi Ronald Koeman na prawej stronie w spotkaniu z Atlético, biorąc pod uwagę, że Sergi Roberto też ma problemy z powrotem do odpowiedniej formy po kontuzji.
Komentarze (10)