Kluczowe aspekty meczu Levante z Barceloną według La Vanguardii

Dariusz Maruszczak

11 maja 2021, 15:30

La Vanguardia

Brak komentarzy

Fot. Getty Images

Analityk La Vanguardii Alex Delmas przedstawił kluczowe aspekty meczu Levante z Barceloną. Jego zdaniem ważne będzie, żeby piłkarze Blaugrany atakowali pole karne z drugiej linii, a w fazie defensywnej grali blisko siebie, żeby uniemożliwić rywalom wyjście z kontratakiem.

Wywrzeć presję

Po ciężkim ciosie związanym z sobotnim remisem z Atlético, a także po podziale punktów Realu z Sevillą, Barcelona zależy od innych drużyn w kontekście walki o mistrzostwo. Barça gra teraz wcześniej od swoich rywali, więc ma możliwość wpłynięcia na nich. Katalończycy są dopiero na trzecim miejscu w wyścigu po tytuł, ale trzy mecze to dużo w tych rozgrywkach. Zdobycie trzech punktów dałoby drużynie Koemana fotel lidera na 24 godziny, co wywarłoby presję na ekipach z Madrytu. Niepoddawanie się i wykorzystanie czynnika psychologicznego, aby przedłużyć szanse na tytuł to jedne z niewielu atutów, które Barcelona może zastosować w praktyce, aby wpłynąć na swoich przeciwników.

Sergi Roberto w środku pola

Busquets znalazł się na liście powołanych, ale nie ma pewności, czy zagra od początku. Z drugiej strony oznaki zmęczenia Pedriego stają się ewidentne, więc być może Kanaryjczyk odpocznie. W meczu z Atlético przeniesienie Frenkiego de Jonga na pozycję defensywnego pomocnika nie zadziałało, ponieważ ustawienie Holendra w roli piłkarza utrzymującego pozycję ograniczyło możliwości ataku z drugiej linii. Zwłaszcza w drużynie, która nie ma nadmiaru opcji w tym zakresie. Możliwe, że Ilaix Moriba lub Sergi Roberto otrzymają szansę na grę w podstawowym składzie, ale konieczne jest, żeby Barça odzyskała siłę uderzenia z drugiej linii.

Podania między liniami

Paco López najczęściej używa ustawienia 4-4-2, chociaż nie można wykluczyć, że podobnie jak w pierwszym spotkaniu na Camp Nou postawi na piątkę obrońców. Niezależnie od tego Levante jest zespołem, który zostawia dość dużo miejsca między liniami na całej długości boiska, również w obronie. To nie przypadek, że drużyna z Walencji straciła 25 goli w 17 meczach u siebie, przez co jest czwartą najgorszą ekipą LaLigi pod tym względem. Dlatego Barcelona będzie musiała wykorzystać dwa aspekty, będąc agresywną w ataku: pokazanie się wyżej do gry połączone z diagonalnymi podaniami. Jeżeli Katalończycy będą przeprowadzać takie akcje, będą tworzyć wyraźne okazje strzeleckie, ponieważ Levante reaguje na każdy ruch z opóźnieniem.

Zamykanie przestrzeni

W obronie Barcelona musi grać zupełnie inaczej i ustawiać się blisko siebie, aby nie zostawiać wolnego miejsca między liniami. To ważny temat zwłaszcza w starciu z Levante, które ma kilku zawodników potrafiących nieoczekiwanie zmienić pozycję i przyjąć piłkę, odwrócić się z nią, a następnie ruszyć w stronę bramki rywala. Mowa o Moralesie, Bardhim czy Martim. Już w spotkaniu na Camp Nou Granotas wyrządzili w ten sposób duże szkody Blaugranie.

Morales i Jorge de Frutos

W przypadku Levante zawsze trzeba zwracać uwagę na jego największą gwiazdę: José Luisa Moralesa. Bardzo szybki i potrafiący świetnie wykańczać akcje zawodnik należy do najbardziej regularnych i decydujących piłkarzy ze średniej i dolnej strefy tabeli. W tym sezonie Morales ma na koncie 12 bramek i 2 asysty, więc brał udział przy 35% goli swojego zespołu. Obrona Barcelony musi być bardzo skuteczna, aby skrzydłowy nie zaskoczył jej podczas jednego z szybkich ataków. Innym wyróżniającym się graczem jest Jorge de Frutos. Potrafi znaleźć wolną przestrzeń, ale też dośrodkować i stworzyć okazję partnerowi. W Levante ma najwięcej asyst (8), a także zajmuje drugie miejsce pod względem kluczowych podań.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze