La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 739 Culés

5

Supermarkety powoli wracają do handlu w niedzielę. To tylko pokazuje, że Polska to taki kraj, że nie ma chyba przepisu, którego nie da się obejść :D
Na moje zdecydowana większość ludzi jest za tym, by była tutaj dobrowolność a nie przymus. Oczywiście dobrowolność nie oznacza, że sklep musi być otwarty i, że trzeba od razu robić zakupy wyłącznie w niedzielę.
Zdaje się jednak, że przepis ten przyniósł znacznie więcej problemów niż korzyści.
Rozmawiałem z paroma właścicielami sklepów (małych, takich...ala żabka). Mówią wprost - ledwo wiążą koniec z końcem. Nie dość, że cen nie może za bardzo obniżyć, to ludzie zaczęli więcej korzystać z supermarketów. Przyzwyczaili się do robienia zakupów w soboty i nie robią już mniejszych zakupów u nich.
Do tego oczywiście jest sieć "Żabka", która zgarnia większość klienteli.
Sami nie mogą stanąć w kilku miejscówkach, bo nie mają daru bilokacji :D
Ten problem raczej by trzeba było inaczej rozwiązać - np. dodatkami za pracę w niedzielę. Niekoniecznie 100%, ale między 20% a 50% dodatku do wypłaty. Wtedy szef sam decyduje co mu się bardziej opłaca.
Zauważcie, że oprócz tego w sobotę nie da się normalnie zrobić zakupów. Przynajmniej w moim mieście. Wszystkie kasy obładowane, jak nie wiem co.
Krótko mówiąc - jest to utrudnienie, które może istnieć tylko w krajach, gdzie ludzie kierują się niewłaściwą argumentacją.
Wszystko w myśl zasady "Niech innym będzie tak źle, jak mnie".
Szkoda, bo zamiast skupić się na ważnych aspektach, to skupiamy się na tym, czy Biedronka ma być czynna w niedzielę. No, ale być może o to tym pasibrzuchom z Wiejskiej chodziło.

1

@michal26 Socjalizm to ustrój, który bohatersko pokonuje przeszkody, nieznane w żadnym innym ustroju.

3

@michal26 Zgadzam się. Rozumiem, że nie każdy chce pracować w niedzielę skoro to dla niego ważny dzień, luz. Ale zmiana prawa pracy tak żeby trzeba było w ten dzień płacić więcej, wydaje się dla mnie optymalna. Większość ludzi którzy pracują w sklepach nie pogardzi dodatkową kasą.
Wiem, że jak ktoś nigdy nie pracował w równoważnym czasie pracy to wydaje mu się, że ten wrzask części pracowników jest niepotrzebny "bo przecież mają w tygodniu wolny dzień". Ale spróbuj się np w tygodniu spotkać z rodziną na obiad albo na wyjście do lasu albo na cokolwiek w zasadzie, gdzie wszyscy pracują. To nie jest takie zero-jedynkowe.
Ale oczywiście rozumiem też że pracownicy restauracji, kin, transportu i wiele innych też nie mają takiego luksusu, a wręcz w weekend mają często najwięcej roboty.
Podsumowując te przydługie wywody, zmiana przepisów tak aby równoważny czas pracy nie obejmował niedziel, obowiązek dodatków do pensji i to wystarczy

1

@michal26 Z tego co gdzieś czytałem wszystko wskazuje na to że ustawa będzie uszczelniona i pomysły z post-pocztą będą zablokowane ale nie tylko, tym bardziej że trochę biją w Pocztę Polską mimochodem a tą skostniałą instytucję też "trzeba" ratować.
Nie wiem czy to był pomysł zadowolenia dudy czy kościoła(mimo iż statystyki pokazały że Polacy nie szturmują kaplic bo inne rozrywki zamknięte) czy obydwóch zaufanych pomagierów ale ten cyrk jest naprawdę niezrozumiały, szkoda zwłaszcza ludzi którzy sobie dorabiali i śmieszą mnie teksy że nie mogą dorabiać gdzieś indziej jakby ktoś celowo zapominał że ten zakaz wymazał handlowe życie z wielu miejsc.

0

@Bykunn Uważam, że taka zmiana w prawie pracy byłaby jedynym rozsądnym i kompromisowym podejściem.
Niedziela mimo iż to dzień jak każdy inny, to jest zakorzeniona w naszej kulturze od lat. Nawet chłopi pańszczyźniani nie pracowali przez wiele wieków w niedzielę. Były okresy oczywiście, że w niedzielę także musieli xD No, ale pomijam.

Supermarket rzeczywiście nie jest raczej miejscem, gdzie można się spotykać z rodziną, ale też nie można z tego robić istoty sprawy...
Tutaj jest fundamentalna zasada - chcącemu nie dzieje się krzywda oraz drugą zasada - własność prywatna jest święta i nienaruszalna.
Pierwszą uczy odpowiedzialności za swoje czyny i ogólnie za siebie, a druga za swój biznes, nieruchomości, itd.
Na takie zmiany w przepisach chętnie przystaną przedsiębiorcy, ponieważ to jest i tak standard w większości branży.
A kolejna rzecz jest taka - pracowałem w niedzielę w handlu. Jedlismy sobie rosołek na zapleczu, który np. Pani Władzia (cudowna kobieta swoją drogą. Taka dobra babcia) przygotowywała z tego co zostało. Jedli wszyscy. Od szarego pracownika, po kierownika sklepu i ochronę (czyli wówczas mnie).
Pracy praktycznie w tym dniu nie było...
Także z całym szacunkiem, ale niektórzy co najmniej wyolbrzymiają problem. Nigdy nie było tak, że wszystkie niedziele pracowali. Czasami to tylko 1 niedziela była w miesiącu. Oczywiście - jak ktoś chciał i był na zleceniu, to z pocałowaniem ręki przyjmowano taki scenariusz :D

0

@Gall dokładnie.
Z mojej perspektywy brzmi to co najmniej śmiesznie, bo tak jak @clyde w swojej długiej wypowiedzi poruszała istotne argumenty za tym, by znieść ten zakaz handlu, tak z drugiej strony mieliśmy niezrozumiałe argumenty.
Na jednej szali mamy poważne powody od tego, że są ludzie, którym zwyczajnie utrudniono w sposób znaczny zrobienia podstawowych zakupów, poprzez problemy nierówności w zawodach i zachwianiu wolnego rynku czy też zasady "zatrudniasz się tam, gdzie Ci pasuje" a kończąc na uniemozliwieniu dorabiania do studiów przez studentów, czy też zwykłym ludziom, którzy chętnie w niedziele pracowali. Juz nie piszę nawet o problemie małych sklepikarzy, a to serio znaczny problem..
Na drugiej szali mamy jakieś utarte w społeczeństwie slogany, niepoparte liczbami ani niczym.
Czyli:
"Niedziela to dzień święty", "niedziela jest dla rodziny", "w Niemczech też pozamykane", "pracownicy mają swoje rodziny", "banki jakoś pozamykane".

No ręce opadają.

0

@michal26 ale Bóg w niedzielę odpoczywał i Ty też masz, to mnie rozwaliło xD

0

@clyde czyli można wymyśleć jeszcze durniejszy argument haha
Dziwnym trafem sklepiki w kościołach otwarte. Przynajmniej jak chodziłem do kościoła.
Tam nie przeszkadzało im, że sam Jezus wywracał stoiska e świątyni i zakazał W ŚWIĄTYNI handlować (co ciekawe nigdzie indziej nie zakazał).

0

@michal26 albo odpust pod kościołem z mieczami świetlnymi, oscypkami i pistoletami na plastikowe kulki...

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?