La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 888 Culés

2

El Clasicos! Pamiętamy?



7 października 1989 r. FC Barcelona pokonuje na Camp Nou Real Madryt 3:1 po dwóch golach Koemana i jednym Salinasa w 6 kolejce Primera Division. Zespół prowadzony przez Johana Cruyffa nie był w dobrym położeniu, ponieważ przegrał trzy z pięciu meczów LaLigi, a w spotkaniu z Realem już w siódmej minucie stracił pierwszego gola. Przyczynił się do tego sam Koeman, który faulował Emilio Butragueño w polu karnym, a jedenastkę na bramkę zamienił Hugo Sánchez. Nie był to dobry początek w El Clásico nowego obrońcy Blaugrany. Koeman wraz z kolegami potrafił jednak pokazać hart ducha i pojedynek ostatecznie zakończył się sukcesem Katalończyków. Już po kilku minutach od pierwszego gola wyrównał Julio Salinas, a w drugiej połowie o losach rywalizacji przesądził sam winowajca przy trafieniu rywali. Holender wykorzystał dwa rzuty karne, dając swojemu zespołowi trzy punkty. 26-letni wówczas zawodnik pokazał, że ma nerwy ze stali, zwłaszcza że drugą jedenastkę musiał powtórzyć po wbiegnięciu w pole karne kilku zawodników. Nie pomylił się jednak i zakończył swoje pierwsze El Clásico z dubletem.



Również 7 października odbyło się El Clasico, z tą tylko różnicą że w roku 2012. Starcie na Camp Nou w 7 kolejce La Liga zakończyło się remisem 2:2 po 2 golach Messiego i Cristiano Ronaldo. Piłkarze Jose Mourinho przyjechali na Camp Nou, by zniwelować stratę do Barcelony, która wygrała wszystkie dotychczasowe mecze nowego sezonu. W 23. minucie wyszli na prowadzenie. Cristiano Ronaldo uderzył lewą nogą tak, jakby była to jego ulubiona, prawa. W geście triumfu uciszył kibiców gospodarzy. Niecałe 10 minut później było już 1:1. Barça wyrównała po akcji dla siebie bardzo nietypowej - nieskładnej, szczęśliwej, chaotycznej - którą zakończył Leo Messi. Do przerwy wynik już się nie zmienił. Na początku drugiej połowy w polu karnym Realu miała miejsce jedna z nielicznych kontrowersji tego spotkania. Pepe wyraźnie sfaulował Andresa Iniestę, ale sędzia dał Barcelonie tylko rzut rożny. W 61. minucie sędzia już się nie pomylił. Przyznał gospodarzom rzut wolny, który pięknym strzałem na bramkę zamienił Messi. Na odpowiedź Argentyńczyk czekał tylko chwilę. Pięć minut później wyrównał Cristiano Ronaldo. Nikt z dwójki Messi - Ronaldo nie pokusił się o hat-tricka. Najładniejszego i decydującego gola wieczoru mógł strzelić w 88. minucie Martin Montoya, który w pierwszej połowie zmienił kontuzjowanego Daniego Alvesa, ale trafił w poprzeczkę. To pierwszy mecz sezonu 2012/13, którego FC Barcelona nie wygrała, lecz Tito Vilanova raczej nie mógł narzekać ponieważ jego drużyna nadal pozostała liderem i zachowała 8 punktów przewagi nad największym rywalem do tytułu.


« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?