La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 953 Culés

0

A Sainz przypadkiem nie zakończył sezonu na 5 miejscu? To byłoby kapitalne w jego wykonaniu.

konto usunięte

1

@michal26 Zakończył. Super Carlos

1

@michal26 tak, najlepszy spoza 2 top bolidow

0

@mekston No i obiektywnie był najlepszy.
Norris, jak i cały McLaren słaba druga część Sezonu.

0

@michal26 to zdecydowanie, ale wydawało się, że nic nie może odebrać tytułu Mercedesowi

0

@mekston No ja tam mówiłem, że F1 to F1 hehe

0

@michal26 tak, ale na etapie kilku okrążeń do końca to mało kto wierzył, że coś może się zmienić. To szaleństwo co się zadziało w takim momencie.

0

@mekston a ok ok. To racja. Myślałem, ze ogólnie mówisz. Dzisiaj to tak. Do SC sam mówiłem, ze raczej po wyścigu.

0

@michal26 ogólnie to wiadomo - sam często zastrzegałem, rzeczy jak awaria, SC itp. Natomiast ogólnie też są takie wyścigi gdzie prawdopodobieństwo że zadzieje się coś albo taki moment w wyścigu jak był na tym torze. Szaleństwo

0

@mekston Ale przyznaj. Najlepszy wyścig jaki mógł nam się trafić i najlepszy sezon jaki dane nam było sledzić. Nie wiem ile masz lat i ile lat sledzisz F1. Ja 27 lat i od 7 roku życia namiętnie ogladam te wyścigi :)

1

@michal26 sezon 2012 to też był sztos - na pewno te sezony przebijają takie jak np. 2007, 2008 r. gdzie przed DRSem mniej było takiej walki na torze jednak. (jakkolwiek jest to sztuczne, ale dzięki temu tej walki jest więcej)

Jednak rozstrzygnięcie w taki sposób - niebywałe. Oby protesty nic nie zmieniły.

0

@mekston no sezon 2012 kozak, ale mi ten rok bardziej się podobał. Wiele takich dodatkowych smaczków było.
Oby w przyszłym roku poziom jeszcze bardziej się wyrównał.

0

@michal26 w 2012 r. o tyle było szaleństwo, że pół sezonu o tytuł mogli walczyć Hamilton, Button, Alonso, Vettel, Webber. Trudno było przewidzieć cokolwiek. 7 wyścigów i 7 zwycięzców - i to nie tylko pech rywali, ale czysta prędkość - wygana Maldonado w Hiszpanii (na suchej!), wówczas świetne wyniki Mercedesa w Chinach i Monako. W sensie to w F1 było coś niewyobrażalnego - bo jednak 2 zespoły ok walczące - czasami 3 ale też mają lepszych i gorszych kierowców, a tutaj takie cos.

Vettel który został mistrzem w 13 pierwszych wyścigach wygrał 1 raz, 3 razy bez punktów i tylko 3x na podium.

Potem dwa DNFY Alonso - w Belgii i Japonii przy rosnącej formie Red Bulla wydawało się, że wszystko pójdzie w stronę Vettela. Potem start z końca stawki w Abu Dhabi, gdzie jednak aż tak łatwo nie jest wyprzedzać (wówczas było jeszcze trudniej), potem Hamilton ogrywa Vettela w USA. W Brazylii wyścig gdzie zmieniało się to - uderzenie przez Sennę to jedno, ale potem zmienne warunki, Red Bull nie ogarnął pit stopów dla Vettela (drugi to był ultra długi). W międzyczasie zderzenie Hulkenberga i Hamiltona i Alonso wbił na 2 miejsce, a potem w deszczu Vettel przedarł się na potrzebną dla niego pozycję na kilka kółek do końca.

Ten sezon to była tak rywalizacja dwóch od początku do końca - więc nieco inny charakter. Dla mnie te 2 to są TOP.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?