- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1059 Culés
Gorące dyskusje
partymaker
0
Pytanie do osób posiadających PPK. Jaki procent wynagrodzenia oddajecie? Jeśli się nie mylę to... » Czytaj dalej
63 odpowiedzi
Lionel_Messi10
2
Kto to jest xDDhttps://twitter.com/i/status/2070250711942640125
16 odpowiedzi
Marcelinho99
7
Nico Paz nie chce przechodzić do Realu, bo myśli mądrze i wie, że w tym kolesiostwie skończy... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1059 Culés
18
Sześć martwych, wychudzonych żyraf leżących na wysuszonej ziemi to wymowny obraz zniszczeń, jakie wywołała susza, z którą muszą mierzyć się mieszkańcy Kenii.
Według Getty Images zwierzęta próbowały dostać się do pobliskiego zbiornika wodnego, który prawie wysechł, lecz ugrzęzły w błocie, przez co wkrótce zdechły. Zwłoki przeniesiono na obrzeża wioski Eyrib w hrabstwie Wajir, aby zanieczyszczeniu nie dostały się do wody we wspomnianym zbiorniku.
Susza grozi jednak nie tylko żyrafom, bowiem zarówno ludzie, jak i zwierzęta walczą o żywność i wodę. Szacuje się, że wskutek suszy przez głód cierpi około 2,1 miliona Kenijczyków. W niektórych częściach Kenii odnotowano ostatnio najmniejsze opady od dziesięcioleci. We wtorek ONZ poinformowało, że 2,9 miliona osób pilnie potrzebuje pomocy humanitarnej.
„Źródła wody zarówno dla ludzi, jak i zwierząt gospodarskich wyschły, zmuszając rodziny do pokonywania większych odległości i powodując napięcia między społecznościami, co doprowadziło do nasilenia konfliktów” – stwierdziło Biuro ONZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej.
Lokalna gazeta The Star poinformowała, że susza zagraża życiu 4000 żyraf. Ibrahim Ali z rezerwatu żyraf Bour-Algi przekazał dziennikarzom, że sytuacja pogorszyła się ze względu na rolnictwo wzdłuż rzek, które zablokował dzikim zwierzętom dostęp do wodopojów.
źródło: FB: Pigułka Świata (The Guardian)
Ed Ram / Getty Images
https://cdn.prod.www.spiegel.de/images/b4389697-cc9f-4c0c-91c6-05b614eb8833_w948_r1.778_fpx37.5_fpy50.jpg
I to są prawdziwe problemy.
13
@Zoker Będąc w wiosce Masajów w Kenii widziałem jak tamtejsze dzieci dostały lizaki. Zwykłe chupachupsy. Niby nic w tym nadzwyczajnego, ale one tak chciały posmakować słodyczy, że lizały je w papierkach. To już były kilkuletnie dzieci.
Bieda jest tam straszna, jednak można zauważyć (o tym ktoś już tutaj pisał dużo więcej), że coraz więcej tam Chińczyków. Ich maszyn, inżynierów od drug itd. Nie chce wchodzić politycznie czy to dobrze czy nie, ale wierze, że te bystre(na pewno bystrzejsze od Kenijczyków) umysły coś w końcu wymyślą, żeby zapobiec wielu rzeczom, które się tam dzieją.
Z kolei druga sytuacja - poznałem położną z Australii, która jeździ tam pomagać kobietom w pewnym szpitalu. Jak słuchałem jakie lokalsi mają metody na rodzenie to mi się nuż w kieszeni otwierał. Pranie kijem kobiet w ciąży, żeby parły mocniej i szybciej rodziły - to jeden ze sposobów. Bieda, zacofanie, straszne..
4
@Zoker a mi tu ludzie pisali że co ja wygaduje za głupoty, na świecie nie ma problemu braku wody... Migrację z tym związane to tylko kwestia czasu, raczej bliższego niż dalszego
2
@Bykunn Jest i to spory, tylko dyskusja chyba była inna jak dobrze pamiętam. To nie było tak, że dyskutowalismy o problemie wody w Europie?
W Afryce był, jest i pewnie będzie problem niedoboru wody.
@escarabajo Wymowny jest obraz przy budowie dróg. Mój kumpel był na misji w Kenii i opowiadał, że jak tam sie buduje drogi, to jest inżynier z Chin i reszta Kenijczyków. I w sumie spoko, bo Chińczycy dają pracę tamtejszej ludności.
Ogólnie...zupełnie inny świat. A byłeś w wiosce któregoś z 2 tych słynnych rdzennych plemion? Nie pamiętam ich nazwy. Ponoć tam bieda jest taka, że nawet Kenijczycy się tam nie zapuszczają.
0
@michal26 Wiesz co, my zjechaliśmy do wioski Masajów w drodze na Safari. Zakładam, że to wioska "zaprzyjaźniona" z przewoźnikiem. Trochę tak jakby pod "publikę", gdzie po pokazie sprzedawali swoje jakieś pierdółki. Chatki z gliny i kupy słonia, nawet jeśli zrobione pod turystów, to na pewno gdzie indziej tak mieszkają. W szkole kupa dzieciarni w różnym wieku i te ich "Dzień dobry" robiło wrażenie tyle km od domu:) Tak wiem wiem, nauczyli dzieci, żeby chwytało za serduszka turystów z Polski:) Ale ten lizak zostanie ze mną na długo..
Co do tego co pisałeś o koledze to nie przypominam sobie, że jeden Chińczyk i reszta Kenijczyków. Było ich kilku z Chin na pewno.
Z resztą kilka historii też posłuchaliśmy od Polaków, którzy przylatują tam od 30 lat, ale też od naszego kierowcy na Safari.
0
@escarabajo możliwe, że było ich kilku ;) Pamięć jest zawodna ;)
0
@michal26 Raczej chodziło, że "Pan" z Chin pokazuje paluszkiem Kenijczykom. Pewnie tak, no ale taka kolej rzeczy:)