- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1962 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
4
Ktoś na Rambli nie ma samochodu mając ponad 18 lat czy jestem jedyny? :) Kupiłem córce... » Czytaj dalej
54 odpowiedzi
Bolton
8
Jaka jest wasza praca marzeń? Ja chciałbym dołączyć do IDF lub Mossadu
13 odpowiedzi
draxidox
5
no i w sumie spoko, obecnie manual to przeżytek i brałbym tylko manual do jakiegoś fajnego... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1962 Culés
15
"W dniu, w którym Sun Tzu wręczył panującemu królowi He Lu swoje własne dzieło – Sztukę wojny – ten zapytał go, czy byłby w stanie zaprezentować zawarte w nim zasady i to w dodatku na kobietach. Sun Tzu zapewnił, że tak, postawił tylko jeden warunek: król miał nie ingerować w przebieg „szkolenia”. Wtedy wezwano około 180 kobiet (według innych źródeł było ich nawet 360) znajdujących się wtedy w królewskim haremie. Dwie z nich, które były dla króla wyjątkowo ważne, słynny strateg mianował dowódcami. Następnie zapytał wszystkie czy wiedzą, gdzie znajduje się ich serce, prawe i lewe ręce oraz plecy. Kiedy potwierdziły, wyjaśnił im zasady „musztry”, oczekując od nich odwracania się w oczekiwaną przez niego stronę.
Kiedy wydał pierwsze polecenie kobiety skwitowały go śmiechem. Sun Tzu wziął winę na siebie, twierdząc, że jeżeli rozkazy są niezrozumiałe – jest to wina generała. Powtórzył zatem dokładnie wszystko, co przedtem wyjaśniał i ponownie wydał polecenie. Ponownie odpowiedział mu śmiech. Tym razem według Sun Tzu winę za taki stan rzeczy ponosili dowódcy, czyli dwie najważniejsze konkubiny króla, które zamierzał za karę ściąć. Sprzeciwić się temu próbował jeszcze król, twierdząc, że „jedzenie przestanie wtedy smakować”, ale zdaniem Sun Tzu przebywający z armią generał nie zawsze musi wypełniać polecenia swojego władcy.
Kochanki zostały ścięte, zaś po wyznaczeniu nowych „dowódców” musztra przebiegała już bez przeszkód. Natomiast król He Lu w istocie mianował Sun Tzu generałem, wszak usłyszał jeszcze od niego, że jest „mocny w słowach, ale nie w czynach”."
Źródło: ciekawostkihistoryczne.pl
@Kgorecki2500 @Kidd @Bykunn