- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1344 Culés
Gorące dyskusje
HarveySpecter
4
Będziecie oglądać o północy Brazylia - Maroko, czy odpuszczacie ze względu na godzinę meczu ?
34 odpowiedzi
FcPortoFan1999
42
Wiecie że dzisiaj mam urodziny? to już teraz wiecie.Konkretnie 27 urodziny.Lala-niechaj żyją... » Czytaj dalej
58 odpowiedzi
Arkon
2
Do świrów komputerowych. Ostatnio kupiłem córce komputer https://www.euro.com.pl/laptopy-i-netbo... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1344 Culés
10
Pamiętajmy o takich prezydentach:
17 stycznia 1968 r. wybory na Prezydenta FC Barcelony wygrał Narcis de Carreras. Urząd piastował zaledwie 2 lata lecz zasłynął na zawsze ze słynnej frazy: ,, el Barça es mes que en club” co wszem i wobec znaczy Barça to więcej niż klub. Ta fraza miała na celu podkreślić iż Blaugrana jest od dziesięcioleci symbolem i wizytówką Katalonii, a nie tylko zwykłym klubem piłkarskim. W czasach dyktatury Franco Katalończycy byli mocno prześladowani a Camp Nou było jednym z niewielu miejsc, w których można było rozmawiać po katalońsku i demonstrować lokalny patriotyzm.
@Ogorinho1974
@MesQueUnClub96
@Sensible
@Roni/VEB
@Monix10
@Lionel_Messi10
@Symson
@DaPidejpi
@Pawel13sz
@patataj
0
@FCBparasiempre No właśnie, dobrze że przypomniałeś, bo znaczenie tego terminu jest niestety czasami źle wykorzystywane.
0
@FCBparasiempre Oczywsiscie, ze pamietac trzeba. Ale szanowny panie trzeba i nalezy pamietac o tym, ze po wojnie domowej Narcís de Carreras stał się bliskim współpracownikiem reżimu Franco w różnych instytucjach i poplecznikiem rezimu gen. Franco. To, ze Camp Nou bylo jednym z niewielu miejsc gdzie mozna bylo rozmawiac po katalonsku, jest po prostu bzdura.