La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1434 Culés

4

W 2005 roku Pep Guardiola został skazany na siedem miesięcy pozbawienia wolności (wyrok w zawieszeniu) w związku z wykryciem nandrolonu w jego organizmie cztery lata wcześniej. Zastosowano wobec niego nowo ustanowione we Włoszech prawo, uznające zażywanie dopingu za przestępstwo kryminalne. Ale po kolei...

W 2001 roku pomocnik grający wówczas w Brescii dwukrotnie został poddany kontroli antydopingowej po meczach swojego klubu i w obu przypadkach wynik testu był pozytywny. Włoski związek piłkarski zawiesił wówczas Guardiolę na cztery miesiące i ukarał grzywną w wysokości 50 tysięcy euro. Hiszpan nie przyznawał się do winy. W 2001 roku stwierdził: "Będę walczył do końca, aby oczyścić swoje imię. Będę walczył z prawnikami - we Włoszech i w Hiszpanii. Zagrałem 47 razy w reprezentacji, miałem tysiące testów i nigdy nie było żadnego problemu. Za bardzo kocham swoje ciało, by wyrządzać mu krzywdę".

Pep nie rzucał słów na wiatr. To była dla niego sprawa honoru. Po sześciu latach walki został ostatecznie oczyszczony z zarzutu stosowania dopingu przez włoski związek FIGC oraz sąd w Brescii. "Książka w końcu jest zamknięta" - skomentował Pep, wówczas już trener rezerw Barcelony.

Pomylił się.

Dwa lata później Włoski Komitet Olimpijski postanowił ponownie zająć się kwestią rzekomego stosowania sterydów przez Guardiolę. Nie zdołano mu jednak niczego udowodnić i zamknięto sprawę.


[Usiądź, opowiem ci o piłce, Facebook]

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?