- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1383 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
6
Ktoś na Rambli nie ma samochodu mając ponad 18 lat czy jestem jedyny? :) Kupiłem córce... » Czytaj dalej
72 odpowiedzi
michal26
9
Mbappe złotej na 99% nie dostanie. Nie wygrał mundialu, w LM nawet do półfinału nie dotarł.... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
draxidox
6
no i w sumie spoko, obecnie manual to przeżytek i brałbym tylko manual do jakiegoś fajnego... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1383 Culés
7
Obejrzałem wczoraj wieczorkiem film "Sisu", czyli fiński film wojenny (wg filmweb), który w polskich kinach miał premiere w tym roku. No właśnie, czy to film wojenny? Patrząc na mundury i czas akcji to można stwierdzić, że tak. Ja pozostane przy tym, że to film akcji rozgrywajacy sie w czasie II Wojny Światowej.
Rok 44, Finlandia. Bohaterem filmu jest Aatami Korpi. Po ok. 20 minitach filmu mamy okazje przekonać się, że mamy do czynienia z prawdziwym przekozakiem.
Ogladaliscie odcinek Historii bez cenzury, albo czytaliście artykuły o Saimo Hayhii? W porównaniu z filmowym głównym bohaterem, Hayha to jest junior jeśli chodzi o sztuke zabijania. Zabijania tak efektywnego, jak i efektownego!
Szczerze mówiąc, spodziewałem sie filmu na pograniczu Nieznanego Żołnierza (porównuje do innego fińskiego filmu) i Furii z Pittem. Czyli mamy II Wojne Światową, a przy tym kozackiego żołnierza, który sprytem i umiejetnościami przewyższa wroga. Ale nie spodziewałem sie, ze otrzymam połączenie Johna Wicka z Niezniszczalnymi. Główny bohater jest nieśmiertelny. Dosłownie. :P
Ja rozumiem, że film ma bawić i relaksować. Ale oczekuje też od filmu jakiegos poziomu logiki. Tu go nie ma w ogóle. Mam wrażenie, że twórcy traktują miejscami widza jak debila.
Oczywiście film ma plusy jak muzyka, zdjęcia, ponure scenografie, przez co czuć taki srogi klimat - zwłaszcza na początku filmu, zanim akcja się rozkręci na dobre (no, a w szczycie akcji jesteśmy bardzo szybko, aż do końca filmu).
Czy polecam? Nie. Ale nie odradzam. Jak ktoś lubi tego typu totalny odmóżdżacz w stylu "Nikt" czy "John Wick", na dodatek osadzony podczas IIWŚ, to te 1.5h siądą Wam idealnie. Ja sam gustuje w filmach akcji klasy B (np. filmy Andrzeja Bartkowiaka), ale akurat ta forma, jaką ma "Sisu" mi nie odpowiada. :)
@Kinginiesta @Kidd @MesQueUnClub_87 @Zoker @kamyk_23 @norbi77 @arsenallondyn0 i inni smakosze kina. :P