La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1502 Culés

3

W Europie Zachodniej ludzie nadal nie wyobrażają sobie,
że być może gówno jednak przyjdzie.

https://x.com/MBudzisz2/status/1734684202283753531

"Ze wspólnym apelem wystąpili też ostatnio eksperci kilku europejskich think tanków strategicznych. Piszą oni, że zmuszenie Ukrainy do ustępstw wobec Rosji i zawarcie nieakceptowalnego zawieszenia broni czy pokoju „uczyni Europę straszliwie bezbronną” i oznacza powrót sytuacji przypominającej lata 30-te ubiegłego stulecia, kiedy państwa naszego kontynentu przyglądały się bezczynnie rosnącej potędze i agresywności Niemiec."

"Wydaje się, że tu „leży pies pogrzebany”. Otóż Europejczycy odmawiają przyjęcia do wiadomości faktu, że wojna na Ukrainie, a być może i przyszłe starcie Rosji z NATO może przypominać nie chirurgiczne operacje w stylu Pustynnej Burzy a krwawe zmagania ze znacznymi stratami. Obywatele państw europejskich nie biorą pod uwagę tego, że wojna będzie inaczej wyglądać a straty i to duże, są w związku z tym nieuchronne. Ten brak akceptacji dla własnych strat jest główną mentalną barierą blokującą rozpoczęcie przygotowań do wojny. Gdyby bowiem uznać, że możemy mieć do czynienia z „krwawą jatką” w której według optymistycznych scenariuszy formułowanych przez Michela O’Hanlona z Brookings jeszcze w 2015 roku „po naszej stronie” będzie ginąc nawet 1250 żołnierzy dziennie, to wówczas należałoby na serio zacząć budować rezerwy istniejących armii. Tylko kto z aktywnych polityków powie o tym wyborcom, którzy w większości krajów europejskich, w badaniach opinii publicznej mówią o tym, że nie będą bronić ojczyzny nawet jeśli zostanie napadnięta przez wroga?



Europa ma potencjał, ma możliwości i ma środki aby rozpocząć energiczne przygotowania do obrony. Problemem jest wszakże to, że Europejczycy tak jak niegdyś „nie chcieli ginąc za Gdańsk”, tak teraz nie tylko nie mają zamiaru walczyć o Narwę czy Białystok, ale nawet nieakceptowalną jawi się im myśl, że mogliby zostać zmuszeni do obrony Berlina czy Paryża. I to, jak się wydaje jest główna, nieprzezwyciężalna bariera."



0

@RosjaninBut Ludzie nie chcą umierać za kawałek ziemi. Życie jest warte dużo więcej niż umieranie za konflikty polityków.

0

@RosjaninBut Budzisz, który kiedyś był tym rozsądnym nagle zaczął straszyć i tylko straszyć. Jak ktoś próbuje być w temacie to wie, że takie rzeczy są co najmniej niepokojące, bo na Ukrainie nie ma jakiegoś znaczącego zwrotu na rzecz rosji.

Edit. nie chcę żeby to zabrzmiało jakby był prorosyjski, bo w to wątpię, ale jednak strach się sprzedaje w mediach społecznościowych znacznie lepiej niż rozsądek i chłodna analiza,

0

@RosjaninBut "Otóż Europejczycy odmawiają przyjęcia do wiadomości faktu, że wojna na Ukrainie, a być może i przyszłe starcie Rosji z NATO może przypominać nie chirurgiczne operacje w stylu Pustynnej Burzy a krwawe zmagania ze znacznymi stratami."

Z tego co kojarzę to Ty się tam całkiem dobrze orientujesz, więc mam pytanie. Możesz mi wyjaśnić jak taka Rosja może mieć jakiekolwiek szanse z grupą 31 Państw, gdzie lider tego sojuszu inwestuje w armię najwięcej pieniędzy na świecie? Bo ja sobie to wyobrażam tak, że wychodzi taki wielki koks na środek placu, a 31 osób wjeżdża w niego jednocześnie i mu skacze po głowie. Jaka korzyść jest z tego, żeby wyjść i zostać zmiażdżonym?

1

@arasz1819 Fakt, nagłego zwrotu nie ma. Fakt, na obecnej wojnie wielu twórców w "dziedzinie" zarabia, co można interpretować jako zarobek na straszeniu. Nie mniej jednak wiele tez wygłaszanych przez Pana Budzisza jest całkiem celna i oparta na rzeczywistości i faktach. Bez pomocy finansowej z USA i EU Ukraina będzie zmuszona szybko do zawarcia rozejmu. Na daną chwilę brak kasy, rezerw poborowych, utrata zainteresowania całego bloku zachodniego. Obecnie nr.1 to Izrael i Gaza.
Rozejm pod przymusem utwierdzi Rosję w słuszności stosowanej strategii.
Też jestem raczej umiarkowanym pesymistą jak pan Budzisz, aczkolwiek mam nadzieję, że on i ja się bardzo mylimy.

3

@MesQueUnClub_87 A czytałeś, jak wyglądają siły zbrojne krajów Zachodu?
Jeśli wybuchnie konflikt USA-Chiny (bo to jest game changer w całej sprawie), to
zostaniemy na łasce sił zbrojnych Europy. To nie działa tak, że tu wszyscy się od razu zlecą z brygadami wojaków. Poza tym, w przypadku ataku odrestaurowanej i przygotowanej milionowej rosyjskiej armii np. za 5-8 lat, nasz kraj zostałby zmielony w połowie, zanim kumple by się na serio ruszyli. Więc tu nie chodzi o wygraną Kacapów, bo ostatecznie by tego pewnie nie wygrali, tylko o los krajów Europy Środkowo-Wschodniej i Skandynawów w razie konfliktu.

1

@Kubsoleon Też tak uważam, ale Słowianie z natury są waleczni, bronią swojej ziemi i rodzin.

1

@Stoiczkow jasne, że tak. Ja obrałem pewne źródła na samym początku wojny po jakimś reiserczu i tkwię w nich do dzis, bo to co mówili się sprawdzało. I oni często powoływali się na dane Budzisza, ale od jakiegoś czasu zauważyli w nim dziwny zwrot. Przecież tu nie chodzi żeby słodzić jak sytuacją będzie beznadzieją, ale też nie straszyć póki nie ma powodów. Brak kasy z US jest ciągle zagrożniem potencjalnym. Tam w każdej chwili może dojść do ugody i kasa zaczyna płynać. Za wcześnie żeby straszyć, zdecydowanie.

0

@RosjaninBut Jak to jest, że tę Ukrainę mielą już prawie 2 lata, a Zełeński dostaje zaledwie ułamek tego czym dysponuje NATO. W większości rejonów tego kraju otwarte restauracje, handel autami i życie się toczy.

1

@arasz1819 Ale to nie tylko Budzisz straszy, po pierwsze renomowane ośrodki strategiczne w Europie Zachodniej i ludzie z sił zbrojnych :

https://rusi.org/explore-our-research/publications/commentary/europe-must-urgently-prepare-deter-russia-without-large-scale-us-support

https://dgap.org/en/research/publications/preventing-next-war-edina-iii

https://www.politico.eu/article/belgian-army-throwing-stones-within-hours-war-ex-general-marc-thys/

Oczywiście wojna odpaliła zasięgi ludziom od militariów na Twitterach i YT,
ale to tylko płotki, chcące pożerować na okazji.
Ostatnio jednak ruszyły się poważne ośrodki zajmujące się strategią i geopolityką, głównie ze względu na rosnącą przewagę Kacapów i widmo prezydentury Trumpa + zapowiedzi Chińczyków, że chcą rozwiązać kwestie Tajwanu do 2027.
Tu nie chodzi o straszenie wojną, bardziej o przygotowanie i odstraszanie przeciwnika: "pragniesz pokoju, szykuj się do wojny"


1

@MesQueUnClub_87 Bo oni tam weszli z trzy razy za małą armią, źle przygotowaną i źle zarządzaną, zamiast miliona, rzucili tylko 300tyś i większość potencjału roztrwonili. Przez to jadą teraz na oparach.
Ruskie lubią pierwszą rozgrywkę przegrać, potem wyciągają wnioski.
Potrzebują teraz pieredyszki (odpoczynku) 2-3 lata i wracają napakowani.

1

@RosjaninBut wrzuciłeś kilka linków, które chętnie przeczytam jutro, ale mam wrażenie, że właśnie ostatnim zdaniem podsumowałeś je celnie. My się musimy zbroić żeby odstraszać wroga tylko nie ma żadnego sensu i celu żeby teraz tacy Janusze jak my siedzieli i myśleli że zaraz idziemy na front. To są informacje, które powinny pobudzać umysły ludzi armii na świecie. Nie ma żadnego powodu żeby Kowalski teraz siedział i myślał, że ruscy zaraz zaatakują nas. Sektor odpowiedzialny za to powienien od lutego 2022 działać i działa. Może nie tak szybko jak byśmy chcieli, ale działa. rosja to nie jest predator, który potencjalnie pokona Ukrainę i rusza dalej. To jest czas na ogarnięcie się. A jak się nie ogarniemy to wtedy nawer nie ma co straszyć, rzeczywistość nas wystraszy już na poważnie.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?