La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 875 Culés

8

[Reforma Emerytalna]

Z racji postu, który napisał @tomek8756 o słusznej dyskryminacji mężczyzn w tym zakresie, postanowiłem, że podzielę się ze swoim pomysłem "jak ja bym to zrobił, gdybym miał na to wpływ". Czyli klasyczne moje pierdololo nikomu niepotrzebne a już na pewno nie mające na nic wpływu. Natomiast lubię tego typu dyskusje i liczę, że się przyłączycie do debaty. Oznaczę i z prawa i z lewa, by dyskusja była ciekawsza :)

Od lat uważam, że po pierwsze - wiek emerytalny powinien być zrównany, po drugie - nie powinno się opierać wyłącznie na wieku danej osoby! Każdy jest inny!
Jeden mając 70 lat chce jeszcze pracować, bo to lubi, a drugi ma już dosyć mając 45 lat i fizycznie niedomaga.

Uważam, że koncepcja emerytury minimalnej, też jest warta ROZWAGI!
I teraz tak.
Oczywiście liczby mogą być inne, nie upieram się przy nich, ale myślę, że sama idea jest ważniejsza.

Uważam, że czynnikiem determinującym powinien być nie WIEK, a STAŻ pracy, czyli ilość miesięcy składkowych - zsumowanych LUB wiek. A nie jedno i drugie.
I teraz tak. Aby otrzymać emeryturę MINIMALNĄ, powiedzmy w równowartości płacy minimalnej, lub np. 75% tej kwoty, należy przepracować 20 lat składkowych (czyli 240 składek odprowadzonych) lub mieć 55 lat. I to wiek zarówno dla kobiet, jak i męzyczn.
Każdy kolejny rok + 5 p.p. do tej emerytury. Innymi słowy - jak pójdziesz po 40 latach stażowych na emeryturę, to masz minimalną + 100% tej wartości.
Zachować się powinno też wartość, że możesz przejść na emeryturę i pracować jednocześnie i wtedy odprowadzasz np. 1/2 składek jak do tej pory (min. 55 lat skończone tu bym zrobił, ale można też od stażu pracy w sumie). A jak przekroczy 65 lat lub 40 lat pracy, to zrobić, że pracować może dalej, ale już nie płaci składek, albo symbolicznie 1/5 tego co normalnie by miał. Przede wszystkim nie widzę problemu, by ktoś mógł pracować a jednoczesnie był emerytem.
To pozwoli im dorabiać, jeśli emerytura jest niewystarczająca w ich opinii.

Wg mnie to rozwiąże problem taki, że niektórzy ludzie męczą się by dożyć emerytury. Powinno to też korzystnie wpłynąć na budżet ZUSu, a także wpłynąc pozytywnie na równość, bo tej na pewno obecnie nie ma.

Co uważacie?

@barcelonaLM @Kgorecki2500 @mekston @Comentateiro @Bykunn @Aragorn33 @tbas @Arkon @kuz

0

@michal26 Dla mnie oczywistym jest że emerytura powinna być zależna od stażu pracy a nie wieku.
Dorabianie do emerytury powinno być dozwolone na zasadach bez podatkowych.

0

@michal26 Nie wiem jakby to wpłynęło na ZUS ale zrównać na poziomie 63 lat i powinno być git. Kobiety popracują trochę dłużej (i tak pożyją dłużej statystycznie), mężczyźni trochę dłużej się może emeryturą nacieszą.
A co do emerytur stażowych to trochę brak mi wiedzy co i jak :P

0

@Szreko a ja uważam, że warto zrobić właśnie rozgraniczenie, że emerytura może być znacznie wcześniej i wtedy np. minimalna, a do "pełnej emerytury" można pracować, ale wtedy jakiś procent składek by trzeba było opłacać, by to się spinało jakoś...

0

@Kgorecki2500 no emerytura stażowa, to nic innego jak emerytura nabyta przez ilość wypracowanych lat, a nie przez sam wiek, który się osiągało. I tak jest chybatak, że musissz ileś tam lat przepracować.

No, a chodzi o to, żeby właśnie nie podwyższać kobietom. To, co ja zaproponowałem, to możliwość przejścia na emeryturę (de facto głodową) w wieku nawet 38 lat (jakby ktoś od 18 roku życia pracował). W praktyce jednak myślę, że nie 20 a 25 lat składkowych powinno być. Nikomu nie będzie się opłacało być tylko na tej emeryturze, bo nie przeżyje za tyle. Będzie więc np. pracował, ale nie pobierał świadczenia, a w zamian np. będzie płacił niższe składki i będzie miał jakieś tam korzyści. Kwestia dopracowania tego pomysłu oczywiście.

0

@michal26 hmm rozwiązanie wydaje się całkiem spoko tylko nie wziąłeś jeszcze jednej zmiennej pod uwagę, dzieci. Wszyscy piszą że dzisiejszy system jest krzywdzący dla mężczyzn ale to jest bardzo powierzchowna opinia. Kobiety nie dość że generalnie przez rodzenie dzieci (wiem że nie wszystkie rodzą) mają mniej lat składkowych, a dodatkowo wcześniej przechodzą na emeryturę, więc mają ją dramatycznie niższą. Oczywiście mogą teoretycznie dalej pracować ale, dwa przykłady: moja teściowa zasuwa na linii produkcyjnej i zwyczajnie nie ma siły dłużej pracować. Dociągnie do 60tki i finito. Po drodze urodziła 4 dzieci, potem też trochę nie pracowała więc nie będzie za wesoło z tą emeryturą.
Drugi przykład moja mama, teoretycznie za 2 lata powinna iść na emeryturę, ale też urodziła 2 dzieci i jako że była taka możliwość, dość długo była z nami w domu. Więc w sumie ma raptem z 25 lat składkowych. Żeby nie żyć za psi grosz chciała by pracować, bo ma stanowisko urzędnicze, ale nie będzie to prawdopodobnie możliwe bo w firmie już powiedzieli że nie zatrudnia jej z powrotem na emeryturze (brak umocowania politycznego). Także obie są z różnych powodów w dupie :/

0

@Bykunn no to można kobiecie policzyć za urodzenie dziecka np. Rok składkowy za każde dziecko :) coś takiego :)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?