La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1707 Culés

3

Xavi tradycyjnie za stratę gola obwinia "brak koncentracji", a drużynę przeciwną chwali za świetną defensywę. Tak jakby w ofensywie nic nie grali, a my ich gnietliśmy przez 90min. Nie wiem na ile robi to świadomie żeby nie brać winy na siebie, a na ile ogląda jakieś alternatywne mecze, ale tak czy siak to jest dramat. W tej drużynie nic się nie klei, nie ma żadnego legendarnego "zjednoczenia" o którym tyle słyszymy od Generała. Jest marazm i chaos. 90% zawodników gra zdecydowanie poniżej swoich możliwości. Nie ma żadnego sensu ciągnięcie tego do końca sezonu i nie wierzę, że tak się stanie. Niestety im później wjedzie tymczasowy tym gorzej. Cytując pewnego wieszcza to trochę taka "...ch. dupa i kamieni kupa"

konto usunięte

0

@arasz1819 Koeman tradycyjnie by powiedział "Z czym ja mam grać?"

0

@tristan87 już nawet zacytować tego nie potrafisz z sensem. Odstaw Harnasia i spać.

konto usunięte

0

@arasz1819 ciekaw jestem, który trener wziąłby winę na siebie i wyszedł przed kamery z tekstem "jesteśmy dziadami, to moja wina, odchodzę". Wydaje mi się, że żaden... ;)

1

@pioz123 mało to razy trenerzy biorą winę na siebie? Xavi też wiele razy tak mówił, ale jednocześnie szukał wymówkowego banału o braku koncentracji. To co oglądamy to nie jest wina piłkarzy, bo jest ich zdecydowanie za dużo pod formą. To jest wina trenera.

1

@pioz123 Tylko Jarosław Kotas przychodzi mi na myśl z tych, co jeszcze żyją.
Edit./ Chociaż nie, bo on cisnął po swoich graczach, a nie po sobie. :D

konto usunięte

0

@arasz1819 tu problem jest szerszy, dlatego nie rozumiem, czemu Xavi ma brać wszystko na siebie. Winny jest sztab, winny jest Xavi, winny jest Lewandowski, Balde czy Kounde. I wielu innych, którym piłka zaczęła odskakiwać. Wpadliśmy w dół, z którego Xavi i ten sztab nie potrafi nas wyciągnąć, bo brakuje im doświadczenia. Ale wiesz dobrze, że były fajne momenty, z TOPką hiszpańską graliśmy jak z nut, z innymi może dość pragmatycznie. Często się ślizgaliśmy, ale w zeszłym sezonie Xavi wyciągnął z tego co miał sporo. Może ktoś inny wyciągnąłby więcej, może nie. Ale przyszedł w najgorszym możliwym momencie, podniósł tę drużynę i coś z nią osiągnął, teraz sobie nie radzi, gdy jest źle. Ale to nie znaczy, żeby brał na siebie wszystko co złe. Próbuje nieco zaklinać rzeczywistość, bo liczy, że to w końcu przyniesie jakieś pozytywne skutki. Wolę to niż Koemana krytykującego piłkarzy, których ma do dyspozycji... ;)

0

@pioz123 ale tu nie chodzi o to czy jest lepszy od Koemana czy Setiena. Mamy iść do przodu. Oczywiście, że problem jest szerszy, ale koniec końców za to co oglądamy na boisku odpowiada trener. Jakby to forma 2 czy 3 zawodników spadła to rozumiem, że można szukać rozwiązań, ale my mówimy o tym, że większość drużyny biega po boisku jakby ich z ulicy wzięli. Zawsze lubiłem Xaviego i będę lubił [daleko mi do idiotów wyzywających jego czy Koemana, bo coś nie wyszło] , ale do trenerki w Barcy podszedł od dupy strony. Trochę go Lapi na tą minę wsadził, ale przecież mógł się nie zgodzić. Ten mistrz to zawsze będzie już fajny tytuł w gablocie, ale wiemy ile to było szczęścia, ile geniuszu Niemca, a ile faktycznego trenerskiego rzemiosła. Dla mnie kompletnie niezrozumiałe jest to, że odchodzi, a zostaje. Skoro uznali, że zostaje to nic nie powinni gadać o tym, że odchodzi po sezonie. Jaki to miało dać pozytywny skutek?

konto usunięte

0

@arasz1819 ale ja nie mówię, że jest lepszy czy gorszy tylko o sposób wypowiedzi i to, jak ona ma w zamyśle wpłynąć na drużynę. A że nie wpływa to już inna sprawa. Sukces odniósł, gra była dużo lepsza niż teraz, ale oczywiście dużo mieliśmy też szczęścia. Ono również jest potrzebne. Wielokrotnie nam go brakowało, a w zeszłym sezonie nam sprzyjało. Ale to nadal nie zmienia faktu, że przyszedł w najgorszym dla siebie momencie. Może nie był gotowy, może go to przerosło. Ale ja nie oczekuję, że będzie brał wszystko na siebie. Już i tak trochę wziął, w momencie kiedy ogłosił odejście. Wspomniał coś w rodzaju, że ta drużyna potrzebuje nowego bodźca i zmiany. Więc może nie wprost, ale stwierdził, że on więcej tu nie zdziała. Ja to odbieram tak, że Xavi swój pobyt w klubie traktuje jako część pewnego procesu odbudowy klubu. I jakąś swoją cegiełkę. A taki proces to nie tylko łatwe i piękne chwile. Również takie jak teraz. Ale jeśli po drodze wygrywamy LM i SPH, to znaczy że coś wniósł do tej drużyny. I jeśli oceniamy te sukcesy jako zasługę drużyny, to również jest to zasługa Xaviego. Tak jak teraz te słabe momenty, to również "zasługa" ogółu.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?