- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1973 Culés
Gorące dyskusje
mmaciass
9
Czy tutaj na prorządowej La Rambli w ogóle przewinął się temat aresztowania Leszka... » Czytaj dalej
34 odpowiedzi
Hosh
25
Mnie bardziej niepokoi który normalny dzieciak wchodzi na Interię lub... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Roobo
2
Sondaż CBOS'u daje konfederacji 15% a koronie 11.5%. Wiedziałem że rozdział im raczej da ale... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1973 Culés
3
W sumie to w życiu bym się nie spodziewał, że po bramce na 3:1 mecz się tak potoczy. Pokazaliśmy przynajmniej jaja, ruszyliśmy do przodu bez jednego zawodnika, widać było zaangażowanie, złość oraz walkę i nawet mogliśmy na 3:2 strzelić przy odrobinie zimnej krwi (Robur się nie popisał, nie podając do Felixa). Co tu dużo mówić - czerwona kartka rozpierdzieliła wszystko, Araujo mógł po prostu puścić chłopa, jednocześnie wywierając presję do końca. Nie wiadomo nawet, czy Barcola by to strzelił, a mieliśmy 4:2 w dwumeczu. Cancelo też dał się ponieść chwili, tam faktycznie było miejsce na agresywny wślizg, ale tego się nie robi w polu karnym, w szczególności w sytuacji, gdy gramy 10 vs 11 i mamy remis. Nie mam ogólnie pretensji do przebiegu meczu, bo tak to już jest, że jak przeciwnik w przewadze ciśnie to się trzeba bronić, natomiast bardzo podobało mi się pójście na wymianę ciosów. PSG gówno gra i, jak na swój kosmiczny potencjał ofensywny (liczba sprinterów zatrważa), wcale sobie nie tworzą wielu klarownych sytuacji. Wielka szkoda, bo mieliśmy ogromną szansę na finał Ligi Mistrzów :(