La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1931 Culés

9

Zapomniane legendy polskiego sportu:

5 czerwca 1920 r. w Warszawie urodził się Tadeusz Świcarz. Napastnik, jeden z najlepszych piłkarzy w historii Polonii Warszawa, mistrz Polski z 1946 r. Wychowywał się na robotniczej Woli, gdzie latem grało się w piłkę nożną a zimą w hokeja. Kostek(jak go powszechnie nazywano) w wieku 8 lat trafił do Skry, a w 1937 r. przeszedł do Ursusa. Przed wojną udało mu się nawet załapać do robotniczej reprezentacji Polski, z którą pojechał na turniej do Francji. Jego fenomen polegał na tym, że był świetny w dwóch dyscyplinach: ,,To był kapitalny piłkarz. Szybki, ruchliwy i miał świetny drybling. A wie pan, dlaczego z niego taki drybler był? Bo był też hokeistą, i to jakim! Na lodzie, tak jak na murawie, grał na środku napadu. A w hokeju trzeba umieć lawirować między obrońcami. I on to przenosił na boisko piłkarskie” – mówił dla Przeglądu Sportowego jego kolega z boiska bramkarz Zdzisław Sosnowski. Kostek przed wojną awansował do pierwszej drużyny hokejowej Polonii a w 1939 r. otrzymał nawet powołanie do kadry olimpijskiej. Pięknie rozwijającą się karierę piłkarsko-hokejową przerwała wojna. Tadeusz Świcarz był aktywnym uczestnikiem rozgrywek konspiracyjnych jako zawodnik Varsovii. Mimo że nie angażował się w działalność podziemia, został w 1942 r. wywieziony na roboty do III Rzeszy. Wylądował u austriackiego rolnika, który traktował go zupełnie przyzwoicie, jednak uciekł przy pierwszej nadarzającej się okazji i wrócił do Warszawy. Dostał pracę w fabryce Toebbensa, a że jej dyrektor był przed wojną bramkarzem w Hamburgu, zgodził się na powstanie zakładowej drużyny. Kostek ściągnął do niej z Ursusa m.in. Stanisława Woźniaka, z którym potem zdobył mistrzostwo Polski.

Powstanie Warszawskie zastało go na Woli, czyli w najgorszym możliwym miejscu. Przetrwał straszliwą rzeź tej dzielnicy i przedostał się 11 sierpnia na Starówkę, gdzie nie było dużo lepiej. Wzięty do niewoli jako cywil, na rozkaz Niemców chodził na szaber do opuszczonych kamienic. Po zakończeniu walk trafił do obozu przejściowego w Pruszkowie, potem do Lądka-Zdroju, skąd znowu uciekł. Do Warszawy wrócił już po „wyzwoleniu” i zgłosił się do Polonii Warszawa, która nieoczekiwanie została mistrzem Polski w pierwszych piłkarskich rozgrywkach po wojnie(1946). Jednocześnie grał w hokeja dla Legii Warszawa, co rodziło niekiedy komplikacje– np. przed decydującym meczem sezonu 1946 Polonia musiała go ściągać w trybie pilnym ze zgrupowania hokeistów. Opłacało się, bo dwa gole Świcarza zapewniły zwycięstwo 3:2 z AKS Chorzów i tytuł dla leżącej w gruzach stolicy. Potem jednak już nie było tak kolorowo. Polonia nie zgodziła się na patronat milicji, więc borykała się z coraz większymi problemami organizacyjnymi i finansowymi a dodatkowo Kostek poróżnił się z działaczami. Klub nie pomógł mu w leczeniu groźnej kontuzji, nie chciał także zwrócić kosztów dojazdu na mecz (inna sprawa, że musiał jechać na własną rękę, bo spóźnił się na zbiórkę…). W 1950 r. odszedł więc do Legii, stając się dla kibiców Czarnych Koszul zdrajcą. Zagrał tam siedem spotkań i zdobył jednego gola, po czym złapał kontuzję. Zaliczył jeszcze epizody w Śląsku Wrocław, Lotniku Warszawa i ponownie Legii, ale de facto w wieku 31 lat jego piłkarska kariera się skończyła. Ciągle jednak odnosił sukcesy w hokeju, z Legią trzykrotnie świętował mistrzostwo Polski, znalazł się nawet w reprezentacji olimpijskiej na igrzyska w Oslo (1952). Jako hokeista grał jeszcze dla Gwardii Bydgoszcz i Znicza Pruszków, 16 razy reprezentował Polskę. Jako piłkarz w koszulce z białym orłem na piersi zagrał pięciokrotnie. Debiutował 11 czerwca 1947 r. w pierwszym powojennym meczu Polaków z Norwegią (porażka 1:3) a przygodę reprezentacyjną zakończył 6 listopada 1949 r. w wygranym 2:1 spotkaniu z Albanią.


@Pawel13sz
@Ogorinho1974
@Mixtape
@misterio
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@FcPortoFan1999
@Culer9002
@Arkon
@Adran360

2

@FCBparasiempre Kiedyś Polonia i Legia, jeszcze za czasów tej twardej komuny nie miały jakiejś potężnej kosy między sobą.

0

@FcPortoFan1999 właśnie się zastanawiałem o co chodziło, że taka sytuacja była możliwa.

1

@misterio Podobno zaczęły się relacje psuć przez koszykówkę.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?