La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 723 Culés

9

Ciężki ,,Niemiec” do zgryzienia:

Rozegrany 26 września 1979 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie eliminacyjny mecz piłkarskich mistrzostw Europy między reprezentacjami Polski i NRD zakończył się wynikiem remisowym 1:1 (0:0). Gole zdobyli: dla Polski — Wieczorek w 77 min., dla NRD — Haefner w 61 min. Było to bardzo zacięte i emocjonujące spotkanie. Od pierwszych minut obydwa zespoły walczyły z pasją i poświęceniem. Polacy zdobyli wyraźną przewagę w polu i nieustannie przebywali na połowie zespołu NRD. Nasze ataki były jednak mało precyzyjne, niedokładne i rozbijały się o bardzo uważnie grającą obronę zespołu niemieckiego. W ostateczności pewnie interweniował bramkarz Grapenthin, który należał do najlepszych zawodników na boisku. W pierwszej części meczu mieliśmy kilka znakomitych okazji podbramkowych do zdobycia gola. M.in. w 33 min. Boniek z kilku metrów nie potrafił zmusić do kapitulacji bramkarza gości. W chwilę później groźnie strzelał Lipka, ale Grapenthin nie dał się zaskoczyć. W 38 min. wydawało się, że wreszcie zdobędziemy gola. Piłka po strzale Terleckiego odbiła się od nogi jednego z obrońców gości, zmyliła bramkarza, jednak trafiła w słupek i wyszła w pole. W 44 min. Lato ładnie strzelił głową nad bramkarzem, ale ten w ostatniej chwili wspaniałą paradą przerzucił piłkę nad poprzeczką. Piłkarze NRD nie ograniczali się do obrony własnej bramki, przeprowadzili kilka bardzo groźnych kontrataków, które tylko dzięki dobrej postawie Kukli nie przyniosły gościom gola. Rediger i Lindemann znaleźli się sam na sam z naszym bramkarzem, nie wykorzystali na szczęście tych okazji. Polscy obrońcy nie byli tu bez winy. Pierwsza część spotkania zakończyła się więc wynikiem bezbramkowym. Tuż po przerwie Polacy znów rozpoczęli oblężenie bramki gości. Zepchnęliśmy zespół NRD do głębokiej defensywy, przeprowadzając kilka szybkich i groźnych akcji. W 47 min. strzał Rudego z 16 metrów z najwyższym trudem wybił Grapenthin a w trzy minuty później odbił instynktownie piłkę po świetnym strzale Lipki z najbliższej odległości. Co nie udało się Polakom, udało się naszym rywalom. W 61 min. straciliśmy piłkę zupełnie niepotrzebnie na środku pola, goście przeprowadzili szybką kontrę, po której Haefner ładnym strzałem z lewej strony zmusił do kapitulacji Kuklę. Nasz bramkarz był bezradny.

Polacy nie załamali się utratą gola. Nadal z wielką ambicją atakowali. Bliski zdobycia golą był Nawałka. Jednakże piłkę po jego strzale głową wybił z linii bramkowej jeden z obrońców NRD. Dopiero w 77 min. padła długo oczekiwana bramka dla naszego zespołu. Obrona gości popełniła błąd, pozostawiając bez opieki Wieczorka, który 3 min. wcześniej wszedł na boisko za Nawałkę. Wieczorek otrzymał mierzoną centrą od Lipki i posłał piłką głową do siatki. 1:1 i radość na trybunach. Wzmógł się doping, kibice oczekiwali teraz na zwycięskiego. gola. Niestety, nie udało się. Rywale bronili się uważnie, a w 80 min., byli nawet bliscy zdobycia drugiej bramki, kiedy to pitka po strzale Hoffmanna trafiła w słupek. Nie wykorzystaliśmy więc olbrzymiej przewagi w polu, tracąc jeden punkt. Naszą drużynę trzeba pochwalić za olbrzymią ambicję, wolę walki. Akcje ofensywne Polaków były jednak mało pomysłowe. Najczęściej wrzucaliśmy wysokie piłki na pole karne gości, ale poza jednym przypadkiem, gdy Wieczorek zdobył gola, było to nieskuteczne. Zawodnicy NRD wygrywali bowiem wszystkie pojedynki główkowe i oddalali niebezpieczeństwo spod swojej bramki. Znacznie groźniejsze były akcje przeprowadzane skrzydłami, jednak zbyt rzadko stosowaliśmy ten wariant taktyczny. Słabiej niż zwykle spisywała się nasza druga linia, w której najlepszym zawodnikiem był Lipka. Natomiast Nawałka i Boniek wypadli poniżej swych możliwości. W ataku pieczołowicie pilnowani Lato, Ogaza i Terlecki nie mogli poradzić sobie z twardo grającymi obrońcami gości. Natomiast zespół NRD rozegrał nadspodziewanie dobry mecz, umiejętnie broniąc dostępu do własnej bramki, przeprowadzał bardzo szybkie i niebezpieczne kontry.


@Adran360
@Arkon
@Culer9002
@FcPortoFan1999
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@misterio
@Mixtape
@Ogorinho1974
@Pawel13sz

1

@FCBparasiempre Ciężko tych Niemców zgryźć.

0

@FcPortoFan1999 No jak niemal zawsze...!

0

@FCBparasiempre To nie orzech a pierniczony kamień do zgryzienia..

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?