- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1262 Culés
Gorące dyskusje
agaFCB
20
Nigdy więcej alkoholu!
45 odpowiedzi
Arkon
7
Najlepsi piłkarze w historii, ale bez Leo i CR7. U mnie Diego i Ronaldinho poza... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Arkon
5
Niech mi ktoś wytłumaczy fenomen Netflixa. Połowa roku i ciągle ludzie dyskutują o serialach i... » Czytaj dalej
42 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1262 Culés
10
Spełnienie dziecięcych marzeń:
Nie, nie było dokładnie tak samo jak w przypadku Diego Maradony 5 lipca 1984 roku ale mało brakowało. O ile na stadion San Paulo w Neapolu na prezentację Argentyńczyka przyszło 70 000 osób, o tyle w Barcelonie 21 lipca 2003 roku na trybunach Camp Nou zasiadło 30 000 kibiców. To absolutny rekord w stolicy Katalonii. Żadna inna gwiazda, która grała wcześniej w barwach Azulgramy nie została przywitana przez tak liczną publiczność. Ronaldinho miał być pierwszym z wielu. Kiedy Brazylijczyk wyszedł na boisko w koszulce z numerem 10 i zaczął pokazywać swoje piłkarskie akrobacje, kibice oszaleli z zachwytu a rzadko zdarza się by Katalończycy, tak bardzo europejscy, tak powściągliwy, mniej emocjonalnie niż Hiszpanie z innych prowincji dawali upust swemu entuzjazmowi. Wszystko ma swoje wytłumaczenie. Po pierwsze publiczność była szczęśliwa, ponieważ po utracie szansy na sprowadzenie Beckhama do drużyny wreszcie trafiła gwiazda. Nie był to wprawdzie piłkarz, którego się spodziewali ale nikt nie mógł zaprzeczyć że trafił im się prawdziwy talent. Prasa reklamowała Ronaldinho jako nowy piłkarski fenomen a wielu kibiców pamiętało jego znakomite występy podczas mundialu w Korei i Japonii albo niektóre z jego magicznych akcji w barwach PSG. Jednak to wszystko nie mogło wystarczyć aby usprawiedliwić tak wielką mobilizację tłumu. Istniał inny, głębszy powód, zrodzony z rozczarowania. Sezon 2002/03 był fatalny, Barça zagrała słabo i wyniki gorsze być nie mogły. Drużyna została wyeliminowana z Pucharu Króla przez Noveldę, zespół z trzeciej ligi; w Champions League odpadła w ćwierćfinale ulegając Juventusowi; w Primera Division zajęła dopiero szóste miejsce, mając 22 punkty straty do Realu Madryt, który w ostatniej kolejce zdobył tytuł mistrzowski. Na ławce trenerskiej zasiadało dwóch trenerów: Luis Van Hall, który poniósł klęskę i zrezygnował oraz Radomir Antič. Serb próbował uniknąć całkowitego pogrążenia drużyny i udało mu się ostatecznie wywalczyć awans do pucharu UEFA, jednak klub nie przedłużył z nim kontraktu. Pod koniec czerwca jego miejsce zajął Frank Rijkaard, kolejnych Holender podziwiany jako piłkarz, lecz niedoświadczony jako trener. Kibice jednak z nadzieją spoglądali na nowe szefostwo i nową gwiazdę Ronaldinho. Oczekiwali że Brazylijczyk będzie zbawcą że poprowadzi Barcelonę na szczyt. Bardziej niż wywalczenie wysokiego miejsca w tabeli pragnęli żeby zespół grał dobrze i odzyskał prestiż. Kibice Azulgrany zawsze byli bardzo wymagający i krytycznie wobec swojej drużyny wolą widzieć jak przegrywa mecz, grając w sposób spektakularny niż oglądać zwycięstwo wywalczone po słabym występie. Mają takie podejście już od czasów Fernando Daucika, który trafił do Barcelony razem ze swoim szwagrem Ladislao Kubalą, jedną z pierwszych gwiazd klubu.
Nie wiemy czy nasz bohater zdawał sobie sprawę gdzie tak naprawdę trafił, czy był świadomy czego publiczność oczekuje od niego i od nowej Barçy. Niewątpliwie był pod wrażeniem 30 000 kibiców, którzy bili mu brawo i skandowali jego imię na znak powitania. Znał już atmosferę Camp Nou, wszak reprezentacje Katalonii i Brazylii grały tutaj mecz towarzyski przed mistrzostwami świata w 2002 roku. Canarinhos wygrali wtedy 3:1 a publiczność była zachwycona Ronaldinho, autora dwóch goli. Mimo to po prezentacji Ronnie powiedział że nie wyobrażał sobie tak wyjątkowego, gorącego powitania. Dodał też że jest bardzo szczęśliwy że znakomicie czuje się w nowej drużynie i że gra w Barcelonie jest spełnieniem jego marzeń: ,, Od małego chciałem naśladować Romario a później Ronaldo. Widziałem ich jak występowali w koszulkach Blaugrany i myślałem że pewnego dnia ja też zagram w tym klubie. Zawsze byłem zakochany w Barsie". W lipcu 2003 roku nowa Barcelona udała się na tourne po USA. 27 lipca w Bostonie zagrała z Juventusem. W regulaminowym czasie gry było 2:2 a w rzutach karnych 6:4 dla Barçy. Ronaldinho wszedł w drugiej połowie i strzelił gola z rzutu karnego ale prasa więcej niż o nim pisała o Rustu, tureckim bramkarzu. 31 lipca w Waszyngtonie Barça odniosła kolejne zwycięstwo 2:0 z Milanem Didy i Szewczenki. Ronaldinho zaliczył pierwszą asystę podając piłkę do Quaresmy. Trzeci mecz rozegrano w Filadelfii gdzie Katalońska drużyna przegrała 1-3 z Manchesterem United. Po tej porażce piłkarze wrócili do Barcelony a następnie udali się do Anglii i Irlandii by zagrać tam kolejne mecze towarzyskie. 24 sierpnia odbył się mecz o trofeum imienia Joana Gampera, w którym Barça zmierzyła się z Boca Juniors. Na Camp Nou przyszło 90 000 widzów pragnących zobaczyć debiut Ronaldinho, który jednakowoż nie wyróżnił się niczym w tym meczu. Dwa dni później Blaugrana wygrała puchar Katalonii nie było to trofeum szczególnie istotne ale pierwsze zdobyte po bardzo długim czasie i traktowano je jako dobry znak przed rozpoczynającymi się 30 sierpnia rozgrywkami ligowymi. Media przedstawiały sezon 2003/04 jako pojedynek między Beckhamem i Ronaldinho. Z jednej strony gwiazda futbolu, medialny fenomen, kapitan reprezentacji Anglii, nowy galaktyczny Real Madryt a z drugiej kolejny uśmiechnięty Brazylijczyk, który przychodził z ligi francuskiej, gdzie zbytnio nie błyszczał. Mimo tego to właśnie ten ostatni był nadzieją na wskrzeszenie Barçy…
@Adran360
@Arkon
@AssisMoreira
@Culer9002
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@misterio
@Mixtape
@Ogorinho1974
@Symson