- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1082 Culés
Gorące dyskusje
agaFCB
16
Nigdy więcej alkoholu!
40 odpowiedzi
Arkon
4
Niech mi ktoś wytłumaczy fenomen Netflixa. Połowa roku i ciągle ludzie dyskutują o serialach i... » Czytaj dalej
37 odpowiedzi
Arkon
6
Najlepsi piłkarze w historii, ale bez Leo i CR7. U mnie Diego i Ronaldinho poza... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1082 Culés
10
Cenne 3 punkty na wyjeździe:
O kolejne trzy punkty wzbogaciła się reprezentacja Polski w eliminacjach piłkarskich mistrzostw Europy. 15 listopada 2006 r. Biało-czerwoni wygrali w Brukseli bardzo ważny mecz z Belgią 1:0. Zwycięskiego gola strzelił napastnik GKS Bełchatów Radosław Matusiak. To trzecia wygrana z rzędu kadry prowadzonej przez Leo Beenhakkera. Holenderski selekcjoner reprezentacji Polski zaskoczył wszystkich. W środku boiska za chorego Mariusza Lewandowskiego zagrał nie Przemysław Kaźmierczak, nie Łukasz Garguła i nie Rafał Murawski, a Dariusz Dudka. Jak widać Beenhakker wie co robi, bo piłkarz Wisły Kraków rozegrał w Brukseli dobre spotkania. Podobnie jak Marcin Wasilewski, którego ostatecznie do gry na prawej obronie wystawił selekcjoner kosztem Marcina Baszczyńskiego. Od początku spotkania to Polska dyktowała warunki gry. Już w 10 minucie obrońcy gospodarzy uratowali swój zespół przed utratą gola po akcji Euzebiusza Smolarka z Radosławem Matusiakiem. W 19 minucie biało-czerwoni objęli prowadzenie. Rozgrywający świetny mecz Matusiak wygrał pojedynek biegowy z defensorem Bayernu Monachium Danielem Van Buytenem i technicznym strzałem w długi róg pokonał Stijna Stijnena. Matusiak potwierdził, że staje się zawodnikiem europejskiego formatu. Oprócz strzelonego gola radził sobie z obrońcami rywali, a także stwarzał sytuacje strzeleckie kolegom z drużyny. Widać, że dwa gole strzelone w meczu z Wisłą Kraków to nie był przypadek i mamy kolejnego dobrego napastnika. Po zdobyciu gola przez Polaków obraz spotkania nie zmienił się. Belgowie nie mieli atutów ani pomysłu na sforsowanie naszej obrony, która grała bardzo pewnie. Na środku defensywy nie mylili się Jacek Bąk i Michał Żewłakow a kolejny bardzo dobry mecz rozegrał Grzegorz Bronowicki. Biało-czerwoni czekali na okazje do kontr i mieli wyśmienite szanse na podwyższenie prowadzenia. W 36 minucie po bardzo dobrym podaniu Matusiaka w sytuacji sam na sam znalazł się bohater dwóch poprzednich spotkań eliminacyjnych, Smolarek, ale strzelił tuż obok słupka. Tuż przed przerwą ten sam piłkarz miał jeszcze jedną szansę. Tym razem dośrodkował Maciej Żurawski, a po uderzeniu głową piłki przez Smolarka centymetrów zabrakło nam do szczęścia.
W II połowie Belgowie zagrali ofensywnie i częściej robiło się nerwowo pod bramką Artura Boruca. Biało-czerwonych wspierało jednak 15 tys. wspaniale dopingujących kibiców, którzy zasiedli na stadionie w Brukseli. ,,Gramy u siebie. Polacy, gramy u siebie” - roznosiło się po obiekcie skandowanie fanów. Największe zagrożenie gospodarze stworzyli już w doliczonym czasie gry, kiedy do ataku przeszedł rosły Van Buyten. Bezbłędnie bronił jednak Boruc, który raz ubiegł właśnie wspominanego wcześniej piłkarza a później Emila Mpenzę. W 79 minucie na boisku pojawił się Rafał Murawski, wychowanek MRKS Gdańsk i były piłkarz Prokomu Arki Gdynia, czy Lecha Poznań i zapisał się w historii polskiej piłki nożnej jako 800 piłkarz, który wystąpił w biało-czerwonych barwach.
,,Zawsze gramy o trzy punkty i tak samo było w Brukseli. Staramy się jak najdłużej utrzymać przy piłce, żeby przejść do akcji ofensywnej. Mieliśmy więcej sytuacji i zasłużyliśmy na zwycięstwo. Cieszę się, że rok zakończyliśmy dwoma jakże cennymi wygranymi” - powiedział Dariusz Dziekanowski, asystent Leo Beenhakkera.
@Adran360
@Arkon
@Culer9002
@FcPortoFan1999
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@misterio
@Mixtape
@Ogorinho1974
@Safrani