- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1237 Culés
Gorące dyskusje
TR3YWAY
9
Przeciętna p0lka po pół roku od ślubu:https://twitter.com/kissmeholmes/status/207312203781658644... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
michal26
4
Mówiąc szczerze, to na Egipt oni muszą wyjść lepszym składem...Takie:Dibu Martinez -... » Czytaj dalej
34 odpowiedzi
Jakchcesz
76
Ale mnie to denerwuje jak po ciężkim tygodniu chce się napić piwka, odpocząć, obejrzeć... » Czytaj dalej
12 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1237 Culés
9
Awans na ,,piątke” w Copa del Rey:
Po zapewnieniu sobie prowadzenia 4-1 w pierwszym meczu z Levante w Walencji , FC Barcelona była w stanie wygodnie doprowadzić do szczęśliwego zakończenia meczu na Camp Nou. Wszystkie bramki zdobyli piłkarze Barcelony, chociaż Sergi Roberto strzelił gola do własnej bramki. Barça była prowadzona przez dwa gole Alexisa Sancheza, ale bramki zdobyli także Adriano Correia , Carles Puyol i Cesc Fabregas. Gerardo Martino kontynuował swoją politykę rotacji, a tylko dwóch graczy, którzy zaczęli w weekend przeciwko Maladze, Cesc i Alexis, rozpoczęło mecz rewanżowy przeciwko Levante. Tak, Tata Martino dokonał dziewięciu zmian w składzie wyjściowym, a Dani Alves , Xavi i Sergio Busquets nie zostali nawet powołani na ławkę rezerwowych. Zaraz po gwizdku otwierającym mecz Barcelona przejęła kontrolę nad piłką. Już po czterech minutach dobre połączenie niemal doprowadziło do objęcia prowadzenia przez Barcelonę za sprawą Cristiana Tello. Alexis posłał piękne dośrodkowanie w pole karne z prawej strony, gdzie Javi Jimenez zdołał je przejąć tuż przed tym, jak Tello z pewnością skierowałby piłkę głową do siatki. Tello miał kolejną szansę w następnej minucie po tym, jak Issam El Adoua stracił piłkę, ale Jimenez dobrze zamknął przestrzeń i wykonał dobrą obronę. W następnej akcji, osłaniając piłkę przed rzutem od bramki, Adriano upadł i z jego reakcji nie wynikało, że wróci. Biorąc pod uwagę jego historię kontuzji, nie byłoby to nawet najmniejszym zaskoczeniem, ale udało mu się otrząsnąć i wrócić na boisko. Nieliczni kibice na przemoczonym Camp Nou nie musieli długo czekać na pierwszą bramkę meczu. Już po dziewięciu minutach Levante wywalczył rzut rożny po tym, jak liniowy nie zauważył wyraźnego spalonego. Kolejna zła decyzja, a dokładnie jej brak, została podjęta przy samym rzucie rożnym, ponieważ Loukas Vyntra wyraźnie ściągnął Carlesa Puyola, co pozwoliło greckiemu reprezentantowi wygrać główkę i „fachowo” odbić piłkę od pleców Sergiego Roberto i wrzucić ją do siatki. Blaugrana nie wyglądała na zbyt groźną w ataku na początku, ale ilekroć pojawiała się szansa, zdawała się przechodzić przez Alexisa. Na przykład Chilijczyk był w samym środku akcji w 17. minucie, kiedy świetne połączenie między nim a Martinem Montoyą stworzyło szansę dla Roberto na środku. Jednak dośrodkowanie pomocnika zostało zablokowane na rzut rożny, co spowodowało dośrodkowanie, które minęło wszystkich.
Po około dziesięciu minutach, w których żadna z drużyn nie stworzyła dosłownie niczego, Adriano, zupełnie znikąd, wyprodukował jednego ze swoich tak niecelnych ,,golazo”. Otrzymał piłkę po niewinnym podaniu od Andresa Iniesty, ale to, co nastąpiło, było wszystkim, tylko nie niewinne. Adriano bez wahania oddał strzał z 25 jardów i nie dał Jimenezowi szansy na powstrzymanie celnego strzału przed wyrównaniem wyniku.
FC Barcelona pozwoliła Levante na niewiele w pozostałym czasie pierwszej połowy, ale też miała problemy z przebiciem się przez dobrze zorganizowaną obronę. Ale potem, w 44. minucie, po rzucie rożnym wszystkich zagrań, objęli prowadzenie. Puyol był w stanie wbiec w idealnie umieszczony rzut rożny Tello i skierował piłkę głową do bramki, strzelając swojego pierwszego gola od 16 stycznia ubiegłego roku. Żadna z drużyn nie była w stanie zagrozić zmianą wyniku w pozostałym czasie, chociaż obie w krótkim czasie, który pozostał, wbiegły w pole karne przeciwnika. Wynik pozostał więc 2-1 na korzyść Barcelony, co dało Katalończykom prowadzenie 6-2 w sumie na zaledwie 45 minut przed końcem. Barça dokonała zmiany w przerwie i ponownie to Iniesta zagrał tylko jedną połowę przeciwko Levante. Jednak tym razem nie został zmuszony do opuszczenia boiska z powodu kontuzji, został zdjęty, aby odpocząć przed ważniejszymi meczami. Ponieważ został zastąpiony przez napastnika, Pedro, Cesc przesunął się na pozycję Iniesty w pomocy, a Alexis na pozycję Fałszywej Dziewiątki. Nie zajęło Barcelonie długo podwojenie prowadzenia. W 50. minucie Tello zagrał genialne podanie prostopadłe do Montoyi, który jakimś sposobem znalazł się sam na środku (!). W tym momencie nie jestem pewien, czy próbował podać piłkę, czy przelobować bramkarza, ale w każdym razie piłka trafiła w ręce Jimeneza do Alexisa, który po prostu wpakował ją do pustej bramki. Alexis dorzuciłby jeszcze jedną niecałą minutę później, ale grę ponownie rozpoczął Tello, który oddał strzał z 20 metrów. W drodze przez obronę piłka odbiła się od obrońcy, co zmusiło Jimeneza do świetnej obrony. Piłka odbiła się od poprzeczki i zatrzymała się około dwóch stóp od bramkarza Levante. Wiedząc, gdzie znajduje się zawodnik, Jimenez nie wykazał się pilnością, aby przykryć piłkę, ale niedocenił szybkości Alexisa, który dotarł tam pierwszy, aby zdobyć swojego drugiego gola w meczu. Wyrównując wynik z pierwszego meczu po zaledwie 52 minutach, Barcelona nie zwolniła tempa. Nadal stwarzali okazje, a Levante trochę się otworzyło. Alexis wyglądał szczególnie żywo, próbując skompletować hat-tricka, sprawiając mnóstwo problemów Jimenezowi, który miał problemy nawet z wybiciem piłki obok Chilijczyka. W międzyczasie Pedro również próbował dołączyć do festiwalu bramek, ale jego strzał został dobrze obroniony przez Jimeneza. Zamiast tego to Cesc został wpisany na listę strzelców w 69. minucie. Alexis znalazł Cesca po prawej stronie pola karnego, który był w stanie stworzyć wystarczająco dużo miejsca, aby oddać strzał, który znalazł się między nogami Juanfrana i zaskoczył Jimeneza, który wydawał się być w dobrej pozycji, aby obronić. Ale piłka wylądowała w siatce, a Cesc natychmiast zszedł z boiska, ponieważ zastąpił go Ibrahim Afellay. W 78. minucie Tata Martino dokonał ostatniej zmiany, która spowodowała, że wielu graczy zmieniło swoje pozycje, ponieważ to Javier Mascherano zastąpił Alexisa. Mascherano grał ostatnie około 15 minut jako defensywny pomocnik, podczas gdy Alex Song przesunął się nieco do przodu i zajął miejsce Roberto, który przesunął się jeszcze dalej i został trzecią fałszywą dziewiątką Barcelony w tym meczu. Po strzeleniu piątego gola w meczu Barça nie grała z takim samym zapałem w ataku jak wcześniej, co zwykle robi, chyba że przeciwnik zmniejszy przewagę. Barcelona była w stanie zaprezentować kilka dobrych zagrań podaniowych, które mogły skutkować szansą na zdobycie gola, ale ponieważ niewielu próbowało się otworzyć, bramka Jimeneza nie była ponownie zagrożona i Barcelona awansowała do półfinału, wygrywając w sumie 9-2.
@Stinger_
@Safrani
@Ogorinho1974
@Mixtape
@misterio
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Culer9002
@AssisMoreira
@Arkon