La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 997 Culés

7

Aneks do Copa America 1957:
Właściwie wynik meczu z Brazylią nie powinien tak długo stać pod znakiem zapytania. Argentyńczycy mieli miażdżącą przewagę, stwarzali kolejne okazje, strzelali raz za razem 3 minuty przed ostatnim gwizdkiem sędziego twardy prawy łącznik racingu humberto maschio podwyższył wynik na 2:0. Na fali ulgi, która ogarnęła wówczas prowadzących, skrzydłowy independiente oswaldo krusowi dołożył trzeciego gola i Argentyna mając jeden mecz w zapasie zdobyła Mistrzostwo Ameryki Południowej po raz 11 w historii a kiedy piłkarze fetowali jeszcze sukces na murawie estadionacional w limie, jeden z działaczy wręczył mikrofon obrońcy River Plate Federico vairo. Choć vairo był liderem drużyny, na jego łagodnej twarzy zwykle Malowała się troska. Tym razem jednak zawładnęły nim inne emocje. Próbował się opanować, chwycił mocniej mikrofon ale gdy zaczął mówić głos mu Drżał. ,, to wszystko (zaczął niepewnie) to wszystko dzięki tym caras sucias, dzięki tym pięciu sinverguenzas". Głos odmówił mu posłuszeństwa, oddał więc mikrofon człowiekowi, który wcześniej wypchnął go do przodu. Zdołam powiedzieć tylko jedno zdanie ale w zdaniu tym nie dość że nadał drużynie nazwę, pod którą przeszła do historii, to jeszcze podsumował ducha argentyńskiego futbolu tamtych czasów. Wszyscy wiedzieli kogo miał na myśli. Piątka graczy ofensywnych: orestes korbatta, humberto maschio, Antonio angelio Omar sivori i oswaldo Cruz, była postrachem rywali przez cały turniej, Prezentując piłkę techniczną, płynną i sprawiającą wrażenie radosnej. Faktycznie trudno o lepsze określenie tych pięciu zawodników, którzy poprowadzili Argentynę do zwycięstwa w campeonato sudamericano. Los Angeles com caras sucias"(aniołowie o brudnych twarzach) to ukłon wobec filmu z 1938 roku z Jimmy kagneyem i humprejem bogartem a zarazem nawiązanie do bezczelności i beztroski ich stylu gry oraz co najmniej swobodnego podejścia do treningów. Z czasem Carasucias(przydomek skrócił pełną nazwę, pomijając kwestię ich anielskości) stali się symbolem tyleż wielkiej, co utraconej przeszłości argentyńskiej piłki; Złotego Wieku, w którym wiodły talent, zuchwalstwo i zabawa i w którym nikomu nie śniła się jeszcze epoka odpowiedzialności i sceptycyzmu. Przeszłość bywa idealizowana, coś o tym wiemy ale poczucie straty, kiedy ów Złoty wiek przeminął było z pewnością prawdziwe: nostalgia za iluzoryczną przeszłością, kiedy świat nadal się stwarzał a idealizm nie podporządkowywał się jeszcze cynizmowi, stworzyła psychodramę argentyńskiego futbolu a może i całej Argentyny.


@Sysia11
@Safrani
@Pawel13sz
@Ogorinho1974
@Mixtape
@misterio
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Adran360
@Arkon

0

@FCBparasiempre Rozumiem że to zapowiedź nadchodzącego meczu między obydwiema ekipami?

0

@FcPortoFan1999 Akurat pisząc ten artykuł nie miałem na myśli meczu eliminacyjnego do mistrzostw świata ale można to potraktować jako swego rodzaju zapowiedź tego klasyku.

0

@FCBparasiempre Bo sytuacja jest podobna a przynajmniej jeśli chodzi o prawdopodobieństwo wyniku.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?