- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1483 Culés
Gorące dyskusje
Bogan
1
Niezły hejt się wylał. Nikt go w Barcelonie nie chciał, poszedł do Realu i płacz. Mam... » Czytaj dalej
37 odpowiedzi
NeroTFP1
34
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
32 odpowiedzi
clyde
36
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1483 Culés
10
Twarde zasady Josepa Guardioli:
3 listopada 2008 r. Pep Guardiola wprowadza nowe punkty regulaminu obowiązującego zawodników. Pierwsze miesiące Pepa na stanowisku trenera przyniosły zmiany nie tylko na polu sportowym ale miały one również kształtować charakter graczy. Szkoleniowiec wprowadził twarde zasady- spóźnienie na trening choćby o minute kosztowało każdego zawodnika 6 tys. euro i brak możliwości odbycia zajęć z drużyną. Guardiola zarządził również obowiązkowe wspólne śniadania, na które również nie wolno było przybyć po czasie(kara- 500 EURO). Najbardziej kontrowersyjna zasada dotyczyła zachowania piłkarzy poza godzinami pobytu w klubie. Pep kontrolnie dzwonił do domów piłkarzy po północy i wywołany zawodnik musiał odebrać telefon. Brak odpowiedzi kosztował każdego gracza aż 2 tys. euro. Po latach okazało się że piłkarzy inwigilowano również w inny sposób. Guardiola w czasie prowadzenia Barcelony miał obsesyjnie pilnować swoich piłkarzy i szukać tych, którzy zbyt wiele czasu spędzają w nocnych klubach. Pep miał szpiegować piłkarzy posiłkując się agencją detektywistyczną Method 3, dlatego, jeśli wierzyć hiszpańskim mediom, szkoleniowiec kazał śledzić niektórych ze swoich podopiecznych. Wśród inwigilowanych miał być Gerard Pique, Eto’o czy nawet Messi. No cóż, ,,nasz ubóstwiany” Pepito miał obsesje i zdecydowanie przesadził, jednak koniec końców nie ma tego złego…
@Adran360
@AssisMoreira
@Bernard777
@Gary
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@misterio
@Mixtape
@Ogorinho1974
@Safrani
2
@FCBparasiempre Miałem do tych informacji zawsze ambiwalentny stosunek. Z jednej strony powinieneś traktować dorosłych ludzi, jak dorosłych ludzi i profesjonalistów. Z drugiej nie sposób przeoczyć, że "amigosi" trochę się pod koniec rozbestwili (rozpuścili) jak przysłowiowy "dziadowski bicz". No mimo wszystko ze szpiegowaniem, to jednak przesada.
1
@FCBparasiempre Śledzenie czy kontrola kogoś nie jest etyczne to jest fakt. To nie są niewolnicy i po robocie w sumie nic komuś do tego co kto robi... Z drugiej strony widać że przyniosło to efekty....
1
@Kazragore Dokładnie tak! Jak nie było twardej ręki( przykład Ronaldinho czy Neymara) to była rozpusta i w efekcie odbijało to sie na drużynie, która w efekcie nie osiągała sukcesów...
2
@misterio Dlatego też napisałem że ze szpiegowaniem to przesadził. Jednak do pewnego stopnia sportowców trzeba kontrolować, zwłaszcza w sportach drużynowych, gdyż inaczej, tak jak to ująłeś: rozpuszczą się jak dziadowski bicz. Teraz również trzeba umiejętnie postępować z drużyną a zwłaszcza z Yamalem, gdyż jest jeszcze bardzo młody i podatny na ,,rozpuszczanie"...