- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1559 Culés
Gorące dyskusje
Stinger_
9
Złota Piłka 2025/26Czy Leo Messi ma w ogóle na nią szansę?Spotkałem się z różnymi opiniami... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
QQL5
28
W taki gorąc już mój organizm jest tak przemęczony ze japierdziele. Od rana mi słabo
35 odpowiedzi
blakkudium
12
https://x.com/_BarcaInfo/status/2071609339740069968Kolejne, angielskie źródło, jeśli chodzi o... » Czytaj dalej
18 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1559 Culés
10
Barça na „piątke”:
Dokładnie 5 lat temu FC Barcelona pokonała u siebie Real Betis 5:2 (1:1) w 9. kolejce La Ligi. W zespole Ronalda Koemana tym razem od początku nie wystąpił Leo Messi. Argentyńczyk pojawił się na boisku dopiero w drugiej połowie i poszła za tym spora poprawa w jakości gry gospodarzy. Blaugrana była stroną przeważającą w pierwszej połowie, ale brak Messiego był zauważalny w finalnej fazie akcji. Ze swoich zadań słabo wywiązywał się także Antoine Griezmann, który już w pierwszym kwadransie gry zmarnował dwie znakomite sytuacje. Skuteczniejszy był za to Ousmane Dembele – w 22. minucie ładnie przełożył sobie piłkę w polu karnym, a apotem dokładnym uderzeniem pokonał Claudio Bravo. Potem Griezmann miał świetną okazję, aby dać Barsie drugiego gola, ale Francuz nie wykorzystał rzutu karnego podyktowanego za faul na Ansu Fatim. W doliczonym czasie gry z kolei na 1:1 trafił dla Betisu Antonio Sanabria. Na początku drugiej połowy na boisku pojawił się Messi. Wejście Argentyńczyka szybko przyniosło efekt, bo już w 49. minucie Griezmann strzelił na 2:1 po podaniu Jordiego Alby. Lider zespołu nie zaliczył asysty, ale przepuścił piłkę Francuzowi, myląc tym samym linię obrony. Potem kapitan sam trafił na 3:1, zdobywając gola po rzucie karnym. Real Betis było jeszcze stać na gola na 2:3, którego strzelił Loren, ale po główce napastnika bramki zdobywali już tylko rywale. Najpierw Messi dołożył drugie trafienie a w doliczonym czasie gry drugiej połowy wynik spotkania ustalił Pedri.
@Adran360
@AssisMoreira
@Bernard777
@Gary
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@misterio
@Mixtape
@Ogorinho1974
@Safrani