- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 959 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 959 Culés
2
15 grudnia 1922 roku urodził się polski żyd Henryk Mandelbaum, jeden z bardzo nielicznych więźniów, którzy przeżyli obóz będąc w Sonderkommando.
Dla mniej obeznanych, było to grupa robocza, składająca się niemal wyłącznie z żydów, która była w obozie odpowiedzialna za przygotowanie przywiezionych do gazowania, a potem spalanie zwłok pomordowanych. Członkowie tych grup byli co jakiś czas eliminowani i zastępowani przez nowych. Sam Mandelbaum miał dużo szczęścia, bo trafił do obozu 7 miesięcy przed ewakuacją i uratował się dzięki sprytowi, bo wmieszał się w tłum w marszu śmierci z którego uciekł.
Po wyzwoleniu wielu uważało, sonderowców za kolaborantów, dlatego też zdarzały się przypadki zemsty żydów (ale także sowietów) na byłych członkach sonderkommando, dlatego też ci co przeżyli wiele lat nie opowiadali o swojej roli w obozie.
Sam Pan Henryk jest opisywany przez osoby, które go znały jako bardzo ciepły i życzliwy człowiek, mimo tego (jak określano byłych członków tej grupy), że jego oczy widziały coś, czego żadne ludzkie oczy nie powinny widzieć.