- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1289 Culés
Gorące dyskusje
Eklerek
35
Sportowcy i ich inteligencja https://x.com/i/status/2081822645264265389
51 odpowiedzi
VEBVC14
52
Wyciekło pierwsze zdjęcie jednej z użytkowniczek https://zapodaj.net/plik-rl3viJgEip
29 odpowiedzi
Kgorecki2500
12
Bilet zakupiony na środę, Spider-Man: Całkiem Nowy Dzień, 2D, dubbing. W końcu dobre kino a... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1289 Culés
9
Muzyczna batalia #2. Zapraszam do glosowania https://strawpoll.com/w4nWWOzNdnA
Alice in Chains – "Rotten Apple" (1994)
Album: Jar of Flies (EP)
Kultowy, spawający riff basowy Mike'a Starra tworzy ciężki groove. To hymn melancholii który definiuje mroczne, bluesowe brzmienie zespołu.
vs
Soundgarden – "Overfloater" (1996)
Album: Down on the Upside
Hipnotyzująca, psychodeliczna ballada na albumie pełnym agresji. Zamiast potężnego riffu – powtarzający się, kołowy motyw gitary i atmosfera oderwania.
------
#1 https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16458878#comment-16458878
@JimMorrisonFCB @8stoichkov8 @VamosRakieta @Coutinho007 @patataj @iksajotien @don'T.R.I.P.e @kazbychu @Hosh @Safrani
2
@Colon Oba zespoły to klasyki, ale tutaj zdecydowanie Rotten Apple od AiC. Chociaż muszę przyznać, że z całego szeroko rozumianego grunge'u, to Chris miał zdecydowanie najbardziej wszechstronny wokal.
2
@Colon trudne się wylosowało. Ale niech będzie Rotten Apple.
1
@Colon Dla mnie Rotten Apple
0
@Colon Wybór jak między tatą a mamą. A, niech będzie pójdę pod prąd - Overfloater, zagłosowane.
0
@Colon Alice In Chains wygrywa
0
@Colon no i kolejne rarytasy i kolejny trudny wybór - Down on the Upside trochę niedoceniona płyta, Jat of flies, co za epka - tu w zasadzie dał bym remis, ale za ten mostek (2:40) wybieram SG