La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1165 Culés

7

9

@FCBparasiempre
24 marca 1898 r. w Manili urodził się Juan Garchitorena de Carvajal. Juan trafił do FC Barcelony w 1916 roku i grał jako skrzydłowy, ofensywny pomocnik i napastnik. Co ciekawe sfałszował on swój paszport aby uchodzić za Baska, mimo że w rzeczywistości urodził się na Filipinach. Według ówczesnego regulaminu obcokrajowcy mieli zakaz uczestniczenia w rozgrywkach o mistrzostwo Katalonii ale skoro Blaugrana teoretycznie nie znała jego prawdziwych korzeni, pozwoliła mu zagrać w kilku meczach. Wstawienie do składu Garchitoreny wywołało ostrą polemikę, kiedy Espanyol, który wiedział o wszystkim zanim jeszcze rozpoczęły się rozgrywki, postanowił oskarżyć Barçe o bezprawne wystawienie piłkarza, kierując stosowne pismo do Katalońskiej Federacji Piłkarskiej. Akt oskarżenia oparty na raporcie sporządzonym przez profesora prawa międzynarodowego Josepa Triasa de Besa, został przedstawiony 2 dni po przegranych 0:3 derbach z Dumą Katalonii, rozgrywanych 17 grudnia 1916 r. na stadionie przy ulicy Industria, z Garchitoreną w składzie. Gdy potwierdziło się że dokumenty piłkarza są sfałszowane, federacja zadecydowała o odjęciu FC Barcelonie punktów z meczów, w których występował ,,Garchi”, jak powszechnie nazywano piłkarza. Klub się sprzeciwił ale na nic się to zdało i w ostatecznym rachunku przegrał mistrzostwo, którego jednak nie zdobył też Espanyol bo ten z kolei został oskarżony przez Barçe o… bezprawne wystawienie obrońcy Reiga. Wydarzenia doprowadziły do dymisji Rosesa jako jednego z dyrektorów Katalońskiej Federacji Piłkarskiej, po tym jak zaproponował możliwość powtórzenia meczów rozegranych przez Blaugrane. Koniec końców tytuł trafił w ręce FC Espanya, barcelońskiego klubu założonego w 1905 roku, który w 1923 r. połączył się z FC Gracia. Tymczasem Garchitorena, zidentyfikowany ostatecznie jako Argentyńczyk ale syn Hiszpanki, nadal występował w FC Barcelonie. W koszulce Blaugrany rozegrał w sumie 35 meczów strzelając w nich 12 goli. Podczas pobytu w klubie wywoływał ogromną zazdrość ze względu na swój wygląd. Przyczyniło się to do powstania wielu anegdot, jak chociażby tej, według której w trakcie meczu z Espanyolem odmówił uderzenia piłki głową, ponieważ boisko było ubłocone a on nie chciał pobrudzić sobie włosów. W 1920 r. porzucił uprawianie sportu żeby rozpocząć karierę aktora filmowego. Pod artystycznym pseudonimem Juan Torene były piłkarz wystąpił w ponad 30 filmach. Był też bohaterem głośnych romansów z ówczesnymi gwiazdami kina, na przykład z Amerykanką Myrną Loy… Playboy cule w Hollywood. Niedługo potem odkryto jego prawdziwe pochodzenie, które jak się okazało, nie było ani baskijskie, ani argentyńskie. Garchitorena urodził się w Manili i miał paszport amerykański, jako że Stany Zjednoczone utrzymywały wtedy kontrole nad tym azjatyckim archipelagiem. W latach 50-tych ożenił się z aktorką Natalie Moorehead, która już zakończyła karierę i osiadł w Santa Barbara w Kaliforni, gdzie mieszkał aż do śmierci, 27 czerwca 1983 r.

Kto z nas obecnie nie zna klubu, w którym grają zagraniczni zawodnicy? Chyba nikt. Mało kto jednak wie, że ponad sto lat temu w Hiszpanii drużyny nie mogły posiadać w kadrze piłkarzy spoza danego kraju. Przepisy te zmieniły się konkretnie w 1911 roku. Pięć lat później do Barcelony dołączył pierwszy zawodnik spoza Półwyspu Iberyjskiego– Juan Garchitorena. Piłkarz ten został zarejestrowany jako Hiszpan, gdyż miał fałszywy paszport, choć sam z czasem przyznał, że jest Argentyńczykiem. Czy to koniec z problemami określenia narodowości tego gracza? Niekoniecznie. Okazało się też, że ma baskijskie korzenie, a sam urodził się na Filipinach, w kraju, który był kolonią Hiszpanii. Jego rodzice emigrowali ze względu na to, że ich rodzinny obszar trafił do rąk nieprzyjaciela. Przyjmuje się, że Joan Garchitorena był pierwszym obywatelem Argentyny grającym w barwach Blaugrany. Rodzi się pytanie – dlaczego Barcelona nie chciała zarejestrować Juana jako Argentyńczyka, tylko jako Hiszpana? Odpowiedź jest bardzo prosta – aby uniknąć podejrzeń w starciach o Mistrzostwo Katalonii. Sprawa jednak szybko się wydała, a Blaugrana brała udział w pierwszym tak poważnym skandalu medialnym. Prywatnie Garchitorena uwielbiał whisky i był zawsze wrażliwy na punkcie swojego wyglądu. Tak, to były te czasy, kiedy nikt zbytnio nie czepiał się zawodników o picie alkoholu, czy palenie papierosów. Było to wówczas tak powszechne, jak wychodzenie dziś na „fajkę w przerwie obiadowej”. Był amatorem whisky w czasach, gdy ten napój był rzadkim alkoholem dla snobów. Kto go znał, wie, że nigdy nie pił sam. Biła od niego arogancja, wyjątkowo dbał o swój wygląd — wspominają José Ignacio Corcuera i Fernando Arrechea. Pewnego razu podczas meczu prowadzonego na błotnistym boisku w Hiszpanii (obecnie znajduje się ono za Szpitalem Klinicznym w Barcelonie) zrezygnował z główkowania piłki, aby nie ubrudzić włosów. Oprócz whisky Joan miał jeszcze jedną słabość. Były nią kobiety. Jego byli koledzy wspominają, że w relacjach damsko-męskich „był prawdziwym artystą”. Potrafił świetnie tańczyć, czym przyciągał do siebie płeć przeciwną. Potrafił też nieźle grać, ale nie tylko na boisko, ale i w życiu. Jego przenikające czarne oczy, nienaganny sposób ubierania się, a także umiejętności aktorskie sprawiły, że wszyscy widzieli do niego jedno miejsce: film.

Jak przewidziano, tak też się stało. Garchitorena wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie świat poznał go pod pseudonimem Juan Torena. Wysoki, ciemnowłosy, dobrze znający język angielski – istne amerykańskie ciacho … To tylko kilka atrybutów byłego zawodnika Barcelony, które poprowadziły go z hiszpańskich boisk do Hollywood. Szybko stał się personą z pierwszych stron gazet, a jak wiadomo, wśród takich skandal goni skandal. Torena nie uchował się tej regule. Szybko przypisano mu romans z Helen Costello, a także jej bliską przyjaciółką — Mirną Loy. Nie potwierdzono, czy ich relacje opisywane w gazetach były prawdą. Odbiło się to jednak na psychice byłego zawodnika Barcelony. Stracił on poczucie humoru, które go cechowało. Torena zagrał w czterdziestu filmach. Del mismo barrio, Sucedió en La Habana, Sombras habanera, czy El hombre malo są najbardziej popularnymi produkcjami, w których wziął udział. Specjalizował się w latynoskich romansach ze względu na świetną znajomość hiszpańskiego, a także wygląd i charakter lowelasa. W 1936 roku zgodził się zagrać w „Meet Nero Wolfe” wraz z Marią Maringolą. Po trzech latach spędzonych w Kalifornii, w 1954 roku otrzymał amerykańskie obywatelstwo. Jego życie osobiste także uległo zmianie. Wziął ślub z aktorką Natalie Moorehead. Garchitorena zmarł w 1983 roku w Kalifornii.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?