- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1004 Culés
Gorące dyskusje
mmaciass
15
Czy tutaj na prorządowej La Rambli w ogóle przewinął się temat aresztowania Leszka... » Czytaj dalej
42 odpowiedzi
Hosh
34
Mnie bardziej niepokoi który normalny dzieciak wchodzi na Interię lub... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Roobo
3
Sondaż CBOS'u daje konfederacji 15% a koronie 11.5%. Wiedziałem że rozdział im raczej da ale... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1004 Culés
15
FC Barcelona gromi na „szóstke”!
20 maja 2007 r. Duma Katalonii pokonała Atletico Madryt 0:6 na Vicente Calderon. Blaugrana, prowadzona z ławki przez Franka Rikjaarda, rozgromiła Atlético, strzelając 6 goli na wyjeździe drużynie prowadzonej przez Meksykanina Javiera Aguirre'a. Historyczne zwycięstwo, o czym świadczyły ostatnie gwizdy kibiców biało-czerwonych w stronę swoich zawodników. FC Barcelona, walcząca o pierwsze miejsce, potrzebowała zwycięstwa, jeśli chciała pójść w ślady Realu Madryt, który na kilka godzin przed meczem pokonał Recreativo de Huelva 2:3 na stadionie Nuevo Colombino. Zespół Franka Rikjaarda, którego celem było odniesienie zwycięstwa, od początku był zmotywowany a w jego składzie znaleźli się: Víctor Valdés, Gianluca Zambrotta, Lilian Thuram, Carles Puyol i Gio w obronie, Xavi, Edmilson i Deco w pomocy a także Messi, Ronaldinho i Eto'o w ataku. Javier Aguirre z kolei wystawił na mecz z drużyną culé następujący skład: El „ Pichu” Cuellar, w wieczór, którego nie chce wspominać, stanął na czele drużyny, Seitaridis, Zé Castro, Eller i Antonio López stanowili część defensywy, Maniche, Luccin, Galletti i Jurado byli pomocnikami a Petrov i Fernando Torres uzupełnili jedenastkę meksykańskiego trenera. Mimo porażek, nie trzeba było długo czekać, aby ujawnić przewagę Blaugrany. Dopiero w 38. minucie Leo Messi wyprowadził Barcelonę na prowadzenie po asyście Kameruńczyka Samuela Eto'o. Problemy piłkarzy „Los Colchoneros” zaczęły się wkrótce pojawiać, ponieważ dwie minuty po stracie gola Portugalczyk Maniche, filar pomocy, opuścił boisko z powodu kontuzji, co zmusiło Argentyńczyka Maxiego Rodrígueza do wejścia na boisko. Dwie minuty później Barça uciszyła Vicente Calderón, strzelając kolejnego gola. Dwa gole w ciągu pięciu minut postawiły ich na drodze do zwycięstwa, które jednak zostało przedłużone do przerwy. Bramkę zdobył obrońca Gianluca Zambrotta, po niefortunnym wyjściu z boiska bramkarza biało-czerwonych, Cuéllara . Prowadzenie powiększyło się tuż przed przerwą, gdy Samuel Eto'o ponownie trafił do siatki tuż przed przerwą. Barça schodziła na przerwę z trzybramkową przewagą, przy akompaniamencie gwizdów kibiców Atlético skierowanych w stronę swoich zawodników. Pomimo wyniku, Barcelona nie była w najlepszej formie, a bramki padły po niedokładności Atlético. Ronaldinho chciał przyłączyć się do akcji i dzięki akcji kombinacyjnej na skraju pola karnego zdobył czwartą bramkę dla Barcelony. Leo Messi, typowym dla Argentyńczyka strzałem podciętym, oraz Andrés Iniesta całkowicie przełamali czerwono-białą obronę i zaprzepaścili niewielkie nadzieje drużyny Atlético, strzelając odpowiednio piątego i szóstego gola. Dzięki temu zwycięstwu Barça pozostała w walce o tytuł mistrzowski, który ostatecznie zdobył Real Madryt, w sezonie legendarnego Tamudazo. Zespół Franka Rikjaarda zajął drugie miejsce w tabeli, ex aequo z Realem Madryt, zdobywając 76 punktów a Atlético Madryt znalazło się na szóstym miejscu.
@Safrani
@Ogorinho1974
@misterio
@Marusek
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Gary
@Bernard777
@AssisMoreira
@Adran360
0
@FCBparasiempre Pamiętam to. To były czasy. Atletico poza TOP 4. I wysokie przegrane. Niestety pamiętam też Tamudazo ;(