- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 932 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
1
Tak z ciekawości czy przekraczacie drugi próg podatkowy i na kogo będziecie chcieli głosować w... » Czytaj dalej
78 odpowiedzi
Arkon
8
Kiedyś dzisiejsza para fazy play off pewnie by nawet nie grała na mundialu. 32 drużyny grające... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Popitek12
12
A co jeśli wy nie istniejecie? Co jeśli jesteście tylko wytworem mojej wyobraźni? Co jeśli... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 932 Culés
2
A tak a propos wczorajszej (czy tam dzisiejszej) walki, Fury nawet gdy walka go nie dotyczy to i tak musi robić z siebie pierwszo planową postać. Mimo wszystko taką walkę Wilder vs Fury bardzo chciałbym zobaczyć, i mam nadzieję na zwycięstwo Amerykanina, niech ktoś w końcu zamknie gębę temu nadętemu Angolowi. Chyba wszyscy czekają na tę walkę, ale równie dobrze może do niej wcale nie dojść, jeśli Fury przegra z Kliczką, a Wilder z Powietkinem, co też jest bardzo możliwe.
0
@Pawlak1992 Wilder zmiecie tego nadętego bufona. :) Myślę, że gdyby Fury wczoraj zdjął swój kubraczek, to Amerykanin byłby w stanie to wygrać nawet bezpośrednio po walce ze Szpilką. :D
9
@szymonekk Przed chwilą oglądałem wywiad ze Szpilką, w którym nasz polski "wojownik" stwierdził, że Powietkin zniszczy i zabije Wildera, bo ten popełnia masę błędów, których we wczorajszej walce nie wykorzystał, gdyż miał złamaną rękę.
Tego Szpilkę chyba za wcześnie ze szpitala wypuścili, tak bredzi. Jak ja nie lubię ludzi, którzy po przegranej walce wymigują się kontuzją.
0
@Pawlak1992 Szpilka może i potencjał miałby spory, gdyby nie fakt, że facet nie istnieje w obronie. Z drugiej strony swoją ,,moc" pokazywał z reguły na półamatorach. Jestem przekonany, że przegrałby również z Zimnochem, z którym starcia przez dłuższy czas starał się unikać jak ognia, no i de facto mu się udało.