- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1564 Culés
Gorące dyskusje
NeroTFP1
24
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Safrani
9
Szczęść Boże i Fur Deutschland oraz OZE sroze.Coś mi się zdaje, mam takie przeczucie, że... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
Ryoumen
5
Jeden- dwa miesiące pracy i przez 5 lat nie musisz pracować, nieźle się bawią lekarze za nasze... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1564 Culés
13
Na pewno będzie długo myślę że też trochę fachowo. Z Mojego punktu widzenia zapraszam;
Po wczorajszym meczu na La Rambli bardzo mocno dostało się piłkarzom naszego klubu. Moim zdaniem krytyka była całkowicie nieuzasadniona. Przede wszystkim co mówił też nie raz Valverde, zbliżamy się do najtrudniejszego momentu sezonu. Momentu w którym już do końca będziemy grać co trzy dni a co za tym idzie obciążenia fizyczne ale też psychiczne będą na maksymalnym poziomie. Głównym celem trenera, zespołu i zarządu było odzyskanie tytułu mistrzowskiego i po fenomenalnym sezonie bez porażki jesteśmy już bardzo blisko tego zadania. Dysponując kadrą słabszą niż Enrique Valverde doskonale poukładał zespół i przede wszystkim wspaniale potrafił zarządzać teamem. To widać zwłaszcza w sytuacjach gdzie wprowadza rezerwowych zawodników którzy praktycznie nigdy go nie zawodzą. Wracając do meczu z Romą, piłkarze wiedząc jak trudny mają miesiąc przed sobą i wiedząc z kim grają a grali z europejskim średniakiem zagrali bardzo pragmatycznie, ekonomicznie i mega efektywnie! Czy naprawdę musieli się napinać na maksa? Czy musieli się wnosić na wyżyny swoich umiejętności? Nie nie musieli co wynik doskonale pokazuje. Piłkarze Barcy ale i trener to rutyniarze. Znają swoją klasę i wiedzą że mając dwu mecz z Romą poradzą sobie będąc w pełni skoncentrowanym zespołem na realizacji celu! A tym celem jest na razie półfinał LM.
Bardzo często słyszę głosy o tym że jak złapie nas PSG albo City lub teraz Real to nie mamy większych szans. Mylicie się kochani, wszyscy przeciwnicy modlą się by nie trafić na Barcelonę. Uwierzcie mi że każdy się Nas bardzo boi i nie tylko dlatego że mamy Messiego ale też dlatego że na ławce siedzi Ernesto Valverde. Dla mnie jak prowadzi ten zespół, jak potrafił ich odpowiednio poukładać na boisku i przekonać do swojej taktyki jest mistrzostwem świata. Przecież rok temu jeszcze z Neymarem mieliśmy takie problemy w defensywie że aż żal było na to patrzeć. A teraz przeciwnicy nie wiedzą jak się do nas dobrać i dlatego że staliśmy się tak mocnym zespołem ciężko z nami grać. Barca nie raz w tym sezonie pokazała że w odpowiednim momencie daje radę i z Realem i z Juve Atletico z Chelsea czy teraz z Romą. Nie wiem czy wygramy LM, kibicuje Barcelonie od ponad 30 lat i w tym czasie 5 razy te trofeum zdobyliśmy ale też aż 25 razy nie! Jak mówił Valverde, Liga Mistrzów to taka franca gdzie możesz fantastycznie grać przez cały sezon i jednym głupim błędem jedną słabą połówką (przykład MC) czy też błędem sędziego zostać na końcu ręką w nocniku. Wiem natomiast że nikt nas nie zdominuje i każdy czuje przed nami wielki respekt.
Jeszcze na koniec temat Dembele. Valverde to trener bardzo skrupulanty, doskonale analizujący grę swoich zawodników. Pisałem tutaj kilka razy że Francuz będzie miał wielkie problemy z tym by grać od pierwszej minuty. Nie chodzi mi o Jego umiejętności czy też o grę w obronie mam na myśli inną kwestię którą na pewno widzi doskonale Valverde. Leo Messi to piłkarz spektakularny, nie ma co się rozwodzić nad jego grą. Wiadomo że gra na wielkim ryzyku co powoduje też liczne straty piłki. W przypadku Leo nie jest to tak wielkim problemem ponieważ traci ją w bliskim sąsiedztwie pola karnego lub w nim samym. Zespół jest wtedy wysoko ustawiony i ma mozliwość poprzez pressing szybkiego odbioru piłki. Ilość strat Leo to około 25 do 30 na mecz. I teraz mamy na boisku obok Messiego Dembele, piłkarza który przynajmniej do tej pory nie daje tyle zespołowi co byśmy od niego oczekiwali a na pewno też nigdy nie zbliży się do poziomu Argentyńczyka. Ok to nie jest problem, problemem jest właśnie ilość strat które Dembele popełnia w meczu. Przeanalizowałem sobie że to średnio ponad 20 strat na mecz i jeżeli dwóch piłkarzy w sumie traci piłkę około 50 razy to zespół ma wielki problem. Te same liczby strat miał też Neymar tylko że strzelał bramki i miał asysty ale przypomnijmy sobie że w ubiegłym sezonie każdy przeciwnik stwarzał sobie doskonałe sytuacje pod naszą bramką. Reasumując grając z Iniestą w środku pola oraz z Messim i z Dembele przy takiej ilości strat nie mamy możliwości szybkiego odbioru piłki i zespół musi sporo pracy wykonać by piłkę odzyskać. Dlatego Dembele nie może pozwalać sobie na tak liczne straty zwłaszcza w tych sektorach w których bardzo trudno odzyskać piłkę czyli w odległości 30 do 40 metrów od bramki przeciwnika. Jeżeli tego nie poprawi a wiadomo że Messi na ławce siedzieć nie będzie to u Valverde nie będzie pierwszym wyborem.
4
@Janiama Przecież tak jest po każdym meczu... nieważne co byś nie powiedział, to i tak przegrasz, bo to wojna z wiatrakami, albo i "taboretami".
2
@Janiama Szanuję. Porządnie się rozpisałeś, ale zapewne większość tych ujadaczy, którzy po wygranym meczu 4:1 płaczą i zalewają cała Ramble, tego nie przeczyta bo dla nich jest to zbyt nudne i długie na "rzut oka"
1
@kordyl1010 A zastanawiałeś się dlaczego tak jest po każdym meczu? Ile widziałeś w tym sezonie meczów z ręką na sercu, po których mogłeś powiedzieć "wow, ale ładnie grają"? Na palcach jednej ręki...
1
@WiernyKibic111 Oglądam prawie każdy mecz, ponieważ ominąłem może z 2 mecze?
Tak, masz rację z tym liczeniem perfekcyjnych meczy, ale niektórzy oczekują za dużo w każdym meczu. Teraz mają bardzo trudny terminarz i niektórzy nie mają sił aby grać cały mecz na 100%. Dlatego nie będzie perfekcyjnych meczy, bo dostają takie wytyczne aby wygrać i iść dalej. Widać, to gołym okiem, że jak już jest mecz wygrany, to tempo spada, a jeśli przegrywają, to w końcu dają z siebie wszystko aby wygrać. Właśnie w ostatnich sezonach brakowało tego, że jak nasi przegrywają, to nie mają ochoty walczyć, a teraz jest odwrotnie.