- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1490 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
2
Ale ludzie niektórzy mają problem z opcjonalnym uproszczeniem gry xD Ja się w nowym Goticzku... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
norbi77
8
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
NeroTFP1
40
Michał Wiśniewski potwierdził, że jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swoją piątą... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1490 Culés
7
Bild pisze, że Franck Ribery zszedł dzisiaj wściekły w trakcie treningu do szatni. Nie był kontuzjowany. Wg gazety, obraził się, bo podczas gierki treningowej nie znalazł się w pierwszym zespole, przewidzianym do gry z Schalke...
[@tom_ur]
Mała anegdotka o tym sławnym Garrinchy, którego Pele wychwala pod niebiosa.
"Garrincha był prosty, beztroski i pozbawiony ambicji. Uważał, że nie można traktować futbolu zbyt poważnie. Kiedy Brazylia przegrała mistrzostwa świata w 1950 roku, stwierdził, że to wyjątkowo głupie, iż ludzie tak się bulwersują.
Zamiast słuchać transmisji finału w radio, poszedł na ryby. Trudno było go zaciągnąć na otwarte testy do większych klubów z Rio. W Vasco powiedziano mu, żeby wracał do domu, bo pojawił się bez butów. W Fluminense wyszedł przed końcem, żeby złapać ostatni pociąg do domu.
Kilka lat później, mając 19 lat, Garrincha dostał się do Botafogo tylko dlatego, że prawie siłą zaciągnął go tam były piłkarz Botafogo, który zobaczył go w akcji.
Drugiego dnia testów ustawiono go na prawym skrzydle naprzeciw Niltona Santosa, lewego obrońcy Botafogo.
Garrincha okiwał go, jakby to był mecz z kolegami w Pau Grande, i za którymś razem puścił mu piłkę między nogami – coś, co nikomu wcześniej się nie udało. – Myślę, że to dobry pomysł, żeby podpisać z tym gościem kontrakt. Lepiej, żeby grał z nami niż przeciwko nam."
[@neurophate_]
7
@Danny Gaucho Mozna lubic niektore zachowania lub nie. Jednak Ci najwięksi zawsze mają jakieś swoje specyficzne podejście i cięzko tak naprawdę odpowiedzieć, które doprowadziło ich do sukcesu. Może są rózne drogi. Jeden może być skromny i nieśmiały, drugi pewny siebie, a trzeci mieć wszystko gdzieś i wszyscy osiągną wielki sukces. :) Życie zaskakuje.
1
@Danny Gaucho Co to znaczy Garrincha, ptaszek, kanerek? To wyobraz sobie tego goscia w dzisiejszych czasach - jesli mialby motywacje oczywiscie.
Legenda.
0
@Colon Garrincha to i tak legenda.