La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1697 Culés

17

Dłuższy komentarz w kwestii Dembele. Bardziej o stosunku do piłkarza niż stricte sportowy. Szczególny przypadek, ewenement można powiedzieć.
Stosunek do Ousmana jest uwarunkowany przez konkretne wydarzenia i schematy myślenia. Narzuciliśmy w stosunku do niego ogromne oczekiwania ze względu na cenę, cień potężnego Brazylijczyka, który czmychnął sobie do PSG, a także potencjał zawodnika. Jest ta pierwsza długa kontuzja, Dembele wraca i gra poniżej oczekiwań, a potem mamy jeszcze jedną kontuzję. W tym miejscu zaląża się już uczucie straconej szansy, a mało rzeczy w futbolu boli bardziej niż stracona szansa.
Więc mamy z jednej strony rozczarowanie spowodowane
kontuzjami oraz niższym poziomem sportowym gracza niż możnaby tego oczekiwać, a do tego ciąży na nas widmo zapłaconych 120 milionów euro(chyba tyle kosztował). I różne myśli zaczynają się pojawiać. Co jeśli będzie często łapał kontuzje? Da radę się z tym uporać czy nie? Jeżeli nie to czy odzyskamy pieniądze? A jeżeli kontuzje go ominą to wskoczy na ten wysoki poziom?


To jest taka sama sytuacja jakby ktoś miał hodowlę psów, koni, królików czy czego tam jeszcze i kupił dajmy na to źrebaka. Wybitne pochodzenie i ogromna cena. Co może pójść nie tak. Tymczasem źrebak choruje, a przez to nie rośnie tak jak byśmy tego oczekiwali. Do tego jest jeszcze narowisty, ale to akurat mniejszy problem.
I pojawiają się wątpliwości czy on wyrośnie tak jakbyśmy tego oczekiwali i czy da odpowiednie potomstwo. Porównanie może śmieszne, ale myślę, że trafnie obrazuje schemat myślenia i emocje jakie nami targają.


I tak te czynniki się nawzajem zazębiały, jeszcze po drodze, jak już większość zaczęła wątpić w Dembele, to "odpalił" w okolicy grudnia i stycznia, kiedy grał naprawdę świetnie i podniósł wygasłe już oczekiwania. Przez te wszystkie
wydarzenia nie potrafimy już na niego spojrzeć jak na normalnego piłkarza. Jak się ogląda mecz, to po prostu patrzymy czy piłkarz gra dobrze czy źle. Tylko tyle. A jak patrzymy na Dembele to najpierw się modlimy, żeby nie dostał urazu, potem się denerwujemy, że głupio stracił piłkę, a w międzyczasie sobie przypominamy ile
kosztował. Zapłacona cena wywołuje duże oczekiwania, duże oczekiwania są sprowadzone na ziemię przez kontuzję, które z kolei powodują, że piłkarz nie gra na poziomie, na którym mógłby grać. Co wywołuje frustrację. Frustracja
kieruje swoje złowrogie spojrzenie w stronę wysokiej ceny. I koło się zamyka, więc wchodzimy na stronę, żeby dać upust tej frustracji. Dembele poprzez właśnie te kontuzje, talent, a czasem jakiś sentyment tak o bez powodu ma też wielu sympatyków, którzy wychodzą naprzeciwko tej frustracji.
I to wszystko powoduje, że zapominamy po co my go tak naprawdę oglądamy.
To już nie jest piłkarz, który gra w piłkę, ale na emocjach. Chyba nie byłoby drugiego piłkarza, tak bardzo ocenianego na podstawie pozytywnych lub negatywnych emocji zamiast na podstawie meczu.


Ja tak już mam, ze jakoś te emocje mną nie kierują. Czasem to źle, bo nie przeżywam meczu na 100%, ale też dobrze, bo potrafię w miarę trzeźwo ocenić sytuację.
A więc jak to wyglądało według mnie. Przede wszystkim nie wiem skąd dziennik, a tym bardziej madrycka Marca może wiedzieć, że Dembele jeździł na słoniu w Senegalu, wcześniej pół dnia śpiąc na lotnisku. Uważam, że rzeczywiście był u mamy
w tym Rennes, a drapanie się po dupie w trakcie meczu tak naprawdę było spowodowane jakąś dolegliwością, coś go tam zakłuło. To jest największy grzech Dembele. Nie powinien tego bagatelizować ze względu na swoje wcześniejsze urazy.


Jednakże nie wierzę, że lekarze zarządzili badania w sobotę. Gdyby tak było, to wkurzeni, ale przebadaliby go w poniedziałek. Tymczasem on trenował przez pierwsze 20 minut. Rozumiem też, że takim zachowaniem Francuz mógł do siebie zniechęcić. Spóźnienia na trening były na 100%, dostał wysoką karę finansową, a dowodem na złe zachowanie jest brak powołania na ligowy mecz z Betisem(3-4 na Camp Nou).


Trzeba jednak pamiętać, że znowu nasza ukochana Marca rozpętała wtedy kampanię anty-Dembele i obwiniała go dosłownie o wszystko. Ousmanowi łatwo coś zarzucić ze względu na jego przeszłość, ale czemu niejednokrotnie oskarża się go o spóźnienia na trening i granie po nocach w gierki, tylko dlatego, że robił to kiedyś?

Tu wracamy do punktu wyjścia, pisałem o tym wyżej. Tak jak frustracja powoduje przywoływanie wysokiej ceny, tak niechęć np. przy okazji słabego meczu przywołuje spóźnienia na trening. Tylko co ma spóźnienie na trening sprzed roku ze stratą piłki w spotkaniu z Bilbao? Nie wiem.


Broniłem Dembele wiele razy, kiedy uznałem, że nie powinno się go w danej sprawie krytykować i nie żałuję tego, ale Ousmane musi obronić się sam. Najlepiej zrobi to poprzez dobrą grę, po prostu oraz dbanie o siebie, żeby urazy dały mu spokój. Wtedy znika frustracja, a koło napędzających się nawzajem negatywnych emocji się otwiera. I nie może się dalej kręcić. Bardzo możliwe, że to naiwne myślenie, ale ja wciąż wierzę, że kontuzje go opuszczą i odniesie sukces w Barcy. Życzę tego sobie i wam, by go było stać na granie na swoim poziomie, bo oglądanie tego piłkarza w formie to wielka przyjemność i radość dla kibica.

konto usunięte

5

@Bartek22 wspaniały post, właśnie taki powinien być, a nie posty typu "szkodzi to on klubowi"

1

@Bartek22 ten komentarz jest idealny

1

@Bartek22 Pysznie Bartku. Jak zwykle.

1

@Bartek22 Widzę, że zaczyna się inteligentnie i merytorycznie, ale poczytam sobie jutro bo dzisiaj już ciężko.

konto usunięte

1

@Bartek22 Akurat to bardzo prawdopobne, że zarządzili badania w sobotę. W sporcie na takim poziomie chodzi o jak najszybszą diagnostykę urazu i zalecenie leczenia bądź zabiegu. Lubię gościa za umiejętności, ale jeśli dalej się tak będzie prowadził, to pożytku z niego prawie nie będzie niestety :/

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?